Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Plac Targowy
Autor Wiadomość
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-18, 18:18   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Zeno nie opiera? si? sile dziewczyny, na pocz?tku. Potem gdy byli sami skoczy? na r?wne nogi, zrobi? obr?t i odkopa? dziewczyn?. Tak samo jak ona, on te? nie by? sob?. Dotyk w tej chwili nie by? najlepszym rozwi?zaniem, rozpocz??o si? dosy? ciekawa walka. Szyderczy u?miech tylko na chwilk? malowa? si? na jego twarzy, potem stan?? w pozycji obronnej. W pewnym momencie kiepsko si? poczu?, zmys?y poma?u wraca?y. Lekkie cia?o pad?o znienacka nieprzytomne na ziemie. To wielki szok nie tylko dla organizmu, ale te? dla psychiki zwierz?cia. Dawno tak nie narozrabia?, to pewnie te? dlatego ?e od dawna nic porz?dnego nie jad?. Krew w jego ustach rozkaza?a mu zabija?, a on podda? si? temu uczuciu. Nie umia? z tym walczy?, szale goryczy przela? widok kompanki. Czy by?o co? silniejszego ni? mi?o??? Tak, to by?o to. Nigdy nie zrobi?by jej krzywdy, teraz le?a?. Zblad?, by? ch?odny jak nigdy do tond. Mogli si? teraz skry? w cieniu na poboczu. Ludzie szybko zapomnieli, w?adz? posprz?ta?y ba?agan i te? w spokoju odesz?a. Czy?by to by?a norma w Londynie? Teraz nie trzeba by?o si? tym przejmowa?, w tym odludnym miejscu by?a tylko na nogach dziewczyna....
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 18:29   

Dziewczyna usiad?a na ziemi, wzdychaj?c cicho. Wiedzia?a, ?e nie mo?e pozwala? na takie wybryki, bo to mo?e j? zdradzi?, a tego nie chcia?a. Zacisn??a mocno r?k?, uderzaj?c ni? mocno w ?cian?. Jednak ju? po chwili si? uspokoi?a podesz?a do ch?opca i usiad?a obok. Wzi??a go delikatnie na swoje kolana i zacz??a go g?aska?. Nie umia?a si? d?ugo gniewa?, by?a typem osoby spokojnej. Nie mia?a zamiaru tego zmienia?, bo podoba?o jej si? to, jaka jest. To, jakie ?ycie prowadzi?a co prawda, by?o z?e, lecz dla m?odszej by?o pe?ne zabawy. Nie ka?dy jednak tak uwa?a?, dlatego cz?sto udawa?a tylko pos?uszn? marionetk? po to, by w ?rodku nocy znowu sia? zamieszanie. Mimo to ch?opak nie wiedzia? jaka tak naprawd? ona mo?e by?, nie zna? jej prawdziwej strony. Tej tajemniczej i z?ej. Pozna? j? jako bardzo troskliw? i mi?a, ale w rzeczywisto?ci taka nie by?a. Kocha?a sia? zamieszanie i droczy? si? z lud?mi, nigdy nie dawa?a nawet ca?ych odpowiedzi czy podpowiedzi. Zazwyczaj to by?y tylko ich cz??ci a reszta ? Reszty musieli ludzie domy?li? si? sami. Jednak czarnooka za niewielk? cen? potrafi?a powiedzie? naprawd? du?o. Potrafi?a oszukiwa? i zdobywa? to, co chce i to by?o jej prawdziwe oblicze, kt?rego nikt nie chcia?by pozna?.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-18, 18:42   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ch?opak by? sporo czasu nieprzytomny, na szcz??cie szok poma?u mija?. Cia?o ju? by?o lekko cieplejsze, wraca?y mu kolorki. Przez moment nie wygl?da?o to dobrze, ale wszystko przecie? jako? si? u?o?y. ?lepka poma?u si? otworzy?y, nie pami?ta? nic z czasu ataku i tej ca?ej akcji. Pewnie zemdla? z g?odu, tak sobie to wyt?umaczy?. Spojrza? w oczy dziewczyny, by?a taka inna. Wpierw g??bia jej spojrzenia by?a straszna, potem przepe?niona z?o?ci?, jeszcze wczoraj by?y pe?ne mi?o?ci, a teraz? Zeno poczu? si? przybity do ?ciany, na prawd? nie wiedzia? ju? co ma o tym my?le?. Odetchn?? g??boko, pewnie b?dzie si? gniewa?. Obwinia? si? za to wszystko, wtedy przypomnia? sobie krzyk. Szybko usiad? ?api?c si? za g?ow?. Co on sobie my?la?? Zwierze i cz?owiek, tak wyj?tkowy... Nie, nie ?ud? si?... Zjada?a go od ?rodka zwierz?ta dusza, dziko?? przepe?ni?a zm?czony wzrok. Nie spa?, nie m?g?, nie m?g? przestac o tym my?le?. Jak dalej to si? potoczy?
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Leith
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 19:04   

Traf chcia?, ?e targowisko by?o dzi? celem nie tylko tej?e nietypowej pary, ale i zmagaj?cej si? z uczuciem g?odu Leith. Przebywaj?c w?r?d ludzi, na og?? trzyma?a si? slums?w, gdzie mog?a nie tylko w razie potrzeby perfekcyjnie wtopi? si? w t?um, ale i ?atwiej umkn?? w swej zwierz?cej postaci. Slumsy by?y r?wnie niebezpieczne co ona sama. Niestety, z jedzeniem bywa tam r??nie, a nie dosz?a jeszcze do momentu, w kt?rym mia?aby po?era? ludzi. To lepiej zostawi? bajkom.
Wilki nie kradn?, wilki poluj?. By? mo?e jej dzika duma powinna czu? si? ura?ona, ale ona tylko si? przystosowa?a. Wcale nie jest tak trudno ukra?? co? w cz?owieczej postaci. A ju? na pewno pro?ciej, ni? ugania? si? w pojedynk?, w lesie, za sarn?. K?y i pazury Leith pozostawa?y jednak tak samo ostre jak kiedy?. Nie straci?a ?adnej ze swych umiej?tno?ci. Poza tym, przetrwanie. Tylko to si? liczy.
Uda?o jej si? zwin?? kawa? szynki. Mimo ?e nie przyci?ga?a a? takiej uwagi w starych, acz w miar? czystych ubraniach, nie ryzykowa?a. Nie czu?a si? bezpiecznie w?r?d dwunog?w. Od razu odszuka?a boczn? uliczk?, w kt?r? da?a nura. I ju? mia?a zacz?? spokojn? konsumpcj?, kiedy jej oczom ukazali si?... kolejni dwunodzy. Ups. Wpadka? Och, nie. Trzeba walczy? o swoje.
Schowa?a szynk? za sob? i wbi?a w nich spojrzenie przymru?onych ?lepi. Wci?gn??a nosem powietrze. Krew. To mog?o oznacza? dwie rzeczy - albo s? s?abi, ranni, albo niebezpieczni.
 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 19:12   

Blond w?osa podnios?a si? z ziemi i spojrza?a na nieznajom? swoimi czarnymi pustymi ?lepiami. Nie chcia?a walczy?, lecz wiedzia?a, ?e nieznajoma mo?e by? niebezpieczna dla jej towarzysza. Gdyby ta go zrani?a, mog?aby od razu po?egna? si? z ?yciem. Jednak dziewczynka nie mia?a zamiaru jeszcze walczy?. By?a drobna to prawda, ale jako marionetka by?a naprawd? zwinna. Mo?e zawdzi?cza?a to wygodnemu stroju? A mo?e zawdzi?cza?a to w?a?nie cyrkowi ? Nie by?o to znane. Nie rozmawia?a nigdy z nikim o tym i nie mia?a nawet takiego zamiaru. Wola?a pozosta? tajemnicz? marionetk?, tak?, jak? zawsze j? widzieli. W jej oczach da?o si? jednak dostrzec spok?j, ale tak?e da?o si? dojrze? w nich to, ?e dziewczyna zaatakuje, je?li ta ruszy jej towarzysza. Dla swojego przyjaciela by?a gotowa nawet zabi?, co pokaza?a na cmentarzu, kiedy zaatakowa? ich wilk. Nigdy nie pozwala?a nikomu rusza? wa?nych jej os?b, dlatego te? przyci?gn??a s?abszego za siebie.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-18, 19:24   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Dzieciak by? starszy od towarzyszki to po pierwsze, a po drugie z t? si?? to chyba te? by polemizowa?. Tak czy owak r?wnie? zauwa?y? wilka. No nie znowu pies, ile mo?na? Czy nawet ptak tak rzadki jak on nie m?g? spokojnie pochodzi? po mie?cie. Jednak jego czujnemu wzrokowi nie umkn?? szczeg?? zdobyczy wilczego przyb??dy. Czyli jednak b?dzie pewnie najedzony, nie mia?by po co atakowa?. Chocia? z dzikimi to nigdy nic nie wiadomo. Nigdy nie s? ani do ko?ca dobrzy ani na wskro? ?li. Dziewczyna go odsun??a, czy?by by?o z nim a? tak ?le? Jeszcze chwilk? analizowa? sytuacj? nadal jeszcze kiepsko si? czu?. Na razie nie ryzykowa? wstawa? i tak ju? by? dosy? blisko zwierza, tyle mu wystarczy?o. Szybciutko przemkn?? i po chwili by? przed Mayu. Uprzedzi? j? spokojnym spojrzeniem, ?e wszysyko jest w porz?dku. By? tylko troch? g?odny nic wi?cej, szok po ataku min??. A w tym miejscu siedzia? teraz ten sam mi?y do md?o?ci ch?opak.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Leith
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 19:38   

//sprostowanie Zeno, Leith jest w cz?owieczej postaci. przepraszam, chyba nie zaznaczy?am tego w po?cie .3.

Przekrzywi?a g?ow? z cichym pomrukiem, analizuj?c ich poczynania. Wygl?da?o na to, ?e obydwoje s? gotowi broni? siebie nawzajem. Stado? Wkroczy?a na ich teren? Powinna grzecznie si? wycofa? i zostawi? ich samych, zw?aszcza wobec przewagi liczebnej, ale... nieee. Wygl?dali m?odo. W tym drugim co prawda by?o co?, co zbija?o Leith z tropu (mo?e zapach krwi?), co jednak nie przeszkodzi?o jej zakwalifikowa? obojga do kategorii "ludzkie szczeni?ta". Szczeni?tom z regu?y nie stwarza?a zagro?e?. Straszy?a, mo?e, czasami zdarzy?o jej si? pogry?? - tylko i wy??cznie z ich w?asnej g?upoty. Ale to wci?? dzieciaki, a wilczyca sama wychowa?a dw?jk? bachor?w. Gdzie? si? tam tli?y iskry odczu? macierzy?skich.
Nie zrobi?a ?adnego ruchu wskazuj?cego na ch?? ataku, jedynie spojrza?a zar?wno ch?opakowi, jak i dziewczynie prosto w oczy. Nie zamierza?a wszak kuli? si? przed nimi ze strachu! Nast?pnie ze spokojem wymin??a ich i usiad?a jaki? metr dalej, wgryzaj?c si? w szynk?. Ani na moment nie spuszcza?a z nich wzroku. Dosy? niezr?czna sytuacja. Je?li si? jest cz?owiekiem, oczywi?cie.
 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 19:48   

Dziewczyna zacisn??a mocno r?ce, nienawidzi?a by? ignorowana. Da?a ch?opcu kanapki, a nast?pnie ruszy?a w stron? dziewczyny. Co prawda nie by? to jej teren, ale nienawidzi?a, gdy kto? lekcewa?y? j? czy cyrk. Stane?a przy niej, wyci?gaj?c scyzoryk z kieszeni. Ju? po chwili przy?o?y?a go do szyi nieznajomej.
- Chyba nikt ci? nie nauczy? szacunku do takich jak ja.
Powiedzia?a ch?odno a w jej oczach tym razem by?a pustka, by?y to po prostu ca?kowicie czarne ?lepia. Lubi?a straszy? innych, bo tylko dzi?ki temu szanowali j? i cyrk. Tak dzia?ali i b?d? dzia?a?. Cyrk nigdy si? nie zmieni i wie to ka?dy, kto kiedykolwiek go widzia? czy s?ysza? o nim. Co prawda byli kiedy? poszukiwani, ale w?adze sobie odpu?ci?y, bo nie sprawiali zagro?enia, lecz teraz jedna z nich znowu zachcia?a wychodzi? na zewn?trz, lecz kto wie, mo?e tym razem po to, by pomaga? innym? By dawa? cenne informacje ? Co prawda trzeba by?o za nie zap?aci? i to wcale nie ma?o, lecz by?y one tego warte. Nie chcia?a oczywi?cie zrani? dziewczyny, jedynie j? postraszy?.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-18, 20:03   
   Multikonta: Czarny Szermierz


W ko?cu kto? byl tak genialny by co? mu da?. Teraz wszystko mog?o si? nawet zawali?, a umy?le ptaka by?a tylko jedna my?l. Kiedy spr?bowa? zak?ski, u?miechn?? si? pod nosem. To by?o takie pyszne, obliza? si? jak wyg?odnia?y dzikusek. Wpalaszowal wszystko co dosta?, potem otrzepa? si? z okruszk?w. Dopiero teraz dostrzeg? to co si? wydarzy?o kiedy by? zaj?ty posi?kiem. Nie obchodzi?o go ani troch? co tam sobie robi?, tr?ci? tylko dziewczyne by da?a mu jeszcze tych pyszno?ci. Nigdy nie jad? czego? r?wnie wspania?ego. To po prostu podni?o jego m?ode serduszko. Pisn?? patrz?c s?odkimi oczami, no chyba ka?da samica od razu rozpozna?aby spojrzenie g?odnego dziecka. By? taki s?odki kiedy rado?nie obdarowywa? innych tym ciep?ym u?miechem. Skoro Mayu podesz?a do wilka to czemu on mia?by robi? co? innego? W ko?cu zaciekawiony zmierzy? wzrokiem obc?. Szybko dostrzeg? te wilcze spojrzenie, za d?ugo obcowa? z wilkami by da? si? omami?. Towarzyszka szybko mog?a pozna? po minie Zeno ?e to zagro?enie. No po prostu ostro?nie si? cofn??, da? zna? ?e nie szuka wrog?w. By? takim sympatycznym go?ciem kt?rego warto pozna?. Jeszcze przez moment patrzy? nieufnie na nieznajom?, potem znowu prosz?c? pisn?? do Mayu. Zupe?nie jakby j? wo?a?...
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Leith
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-18, 20:22   

Nie da?a si? tak podej??. Je?li siada?a w oddaleniu, to i ten dystans trzyma?a. Zw?aszcza kiedy nie atakowa?a, a tylko si? broni?a. Na widok ostrza z?ote oczy Leith b?ysn??y, a sama dziewczyna b?yskawicznie poderwa?a si? na dwie nogi i odskoczy?a. Szczeniak by? o kilkaset lat za m?ody, by tak si? z ni? bawi?. Szynka spad?a na ziemi?, jednak?e w tym momencie o niej nie my?la?a. Pochyli?a si?, ewidentnie jak drapie?nik, brakowa?o tylko ko?ysz?cego si? za ni? ogona. Zni?y?a g?ow?, chroni?c swoj? szyj?. Kierowa?y ni? wilcze odruchy, r?wnie? w walce. Miast trzyma? gard? r?koma, robi?a to ?bem...
Ods?oni?a z?by i warkn??a na szczeniaka. Cholerne dwunogi, wsz?dzie na ni? poluj?. Najwyra?niej jednak ucz? czego? swoje m?ode. I dobrze, powinny si? broni?... ale mo?e nie prowokowa? innych drapie?nik?w. Nawet ma?e nied?wiadki wyrastaj?ce na siej?ce postrach potwory tego nie robi?.
?lepia skupi?a na dziewczynce, niemniej jednak nie umkn?? jej ruch blondyna. Cofn?? si?. Co to oznacza? Nie ruszy?a si? ze swojego miejsca, zachowuj?c pozycj? obronn?.
 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-19, 16:51   

- Mia?am si? wystraszy? ?
Powiedzia?a, a w jej g?osie da?o si? us?ysze? ignorancj? i pustk?. Nie by?o w niej teraz ?adnych emocji. Tak jak gdyby jej nie obchodzi?o to, co czuje nieznajoma. Mo?e i by?a to racja, czarnooka tak w?a?nie zosta?a wychowana i nie mia?a zamiaru si? zmienia?. Ju? po chwili us?ysza?a pisk towarzysza, po czym schowa?a scyzoryk do kieszeni.
- Masz dzisiaj szcz??cie kundlu.
Powiedzia?a ch?odno, po czym odesz?a do swojego przyjaciela. Teraz on by? dla niej najwa?niejszy. Mia?a gdzie? co stanie si? z tamt?. Nie zna?a jej, wi?c mia?a j? gdzie?. Wiedzia?a, ?e jej wsp??pracownik si? boi, dlatego z?apa?a go za r?k? i posz?a w stron? wyj?cia z zau?ka. P??niej ostatni raz rozejrza?a si? po targu w poszukiwaniu kupca. Tym razem mieli szcz??cie i dziewczyna ujrza?a go w cieniu. Spokojnie podesz?a do niego i wyceni?a wszelkie znaleziska. Nast?pnie da?a mu je i odebra?a zdobyte monety. Schowa?a je do kieszeni i odesz?a.
[b]- Zeno, chod?.[/b]
Powiedzia?a cicho, po czym wysz?a z targowiska.


z.t
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-19, 16:58   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Zeno popatrzy? na t? ca?? sytuacj?, czyli wi?cej smako?yk?w nie dostanie. Zmierzy? wzrokiem obc?, podsun?? jej szynk?. To jej ofiara, a ptak wiedzia?, ?e nawet przy najgorszym g?odzie nie ma prawa odbiera? komu? jego w?asno?ci. Wtedy poczu? jak Mayu go poci?gn??a, nie opiera? si? jej. Ch?tnie zobaczy gdzie go zaprowadzi. Kiedy wymiana si? dokona?a cicho ziewn??, to by?a pora jeszcze na sen. Z jego zm?czenia wyci?gn?? jego wo?anie towarzyszki. Szybciutko i zwinnie ruszy? w stron? g?osu, ju? po paru chwilkach by? obok. Odwdzi?czy? jej si? s?odkim u?miechem, ten dzie? by? taki fascynuj?cy. Gdzie teraz zajd?? Kogo poznaj?? Mo?e si? w ko?cu zwyczajnie pobawi? Uzbroi? si? w cierpliwo?? i wyszed? z tego miejsca u boku kochanej osoby.
///(ZT)
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 12