Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
London Bridge
Autor Wiadomość
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-05-26, 20:31   London Bridge
   Multikonta: Alexander


Zosta? zaprojektowany przez John Rennie, natomiast budow? zako?czono w 1831. Most ma 928 metr?w d?ugo?ci i 54 metr?w szeroko?ci i unosi si? na pi?ciu granitowych ?ukach, z kt?rych centralny ?uk ma rozpi?to?? 152 metr?w. Latarnie o?wietlaj?ce most zosta?y odlane ze stopu francuskich armat zdobytych podczas wojen.
 
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-07, 20:01   
   Multikonta: Alexander


Wycieczk? do Londynu m?g? zaliczy? do ?rednio udanych. Przeszkadza? mu przepych, przeszkadza?y mu t?umy, przeszkadza? mu ha?as. W posiad?o?ci m?g? chocia? czasami cieszy? si? spokojem pod warunkiem, ?e s?u?ba nie rujnowa?a mu w?a?nie cz??ci rezydencji. Centrum nie by?o nale?ytym miejscem do szukania odpoczynku, ale mia? tu kilka spraw do za?atwienia, wi?c podr?? okaza?a si? konieczna. Zd??y? ju? zadba? o cz??? swoich interes?w, a po drodze zatrzyma? si? na chwil? przed mostem obserwuj?c oboj?tnym wzrokiem przeje?d?aj?ce doro?ki, kt?rych ko?a turkota?y o bruk, by p??niej cicho prze?lizgiwa? si? po d?ugo?ci mostu. Podszed? bli?ej ignoruj?c obecno?? ludzi. W pobli?u London Bridge zawsze kto? si? kr?ci?, by?o to miejsce nader cz?stych przechadzek, a przede wszystkim podr??y. Zatrzyma? si? dopiero do?? blisko brzegu wpatruj?c si? w spokojn? to? wody. Przynajmniej to dzia?a?o na niego odpr??aj?co w tym mie?cie pe?nym ludzi i ha?asu. Chwila bez Sebastiana, chwila bez swojego cienia... to ciekawe, przyzwyczai? si? do jego obecno?ci, ale teraz lokaj nie by? mu potrzebny. Do g?upiego, bezsensownego, bezu?ytecznego gapienia si? w wod?... gapienia si?, kt?rym tylko marnuje czas. Naprawd?, a? tak bardzo mu si? nudzi...
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-07, 20:32   

Jej wycieczka po cmentarzu dobieg?a ko?ca. Zobaczy?a si? w tym miejscu z dw?jka m??czyzn i nieco sobie pogada?a z nimi. Teraz jednak w ?apce zosta?a jej kilak kwiatk?w, kt?re mia?a po?o?y? na grobach ale jako? odechcia?o jej si?. Usiad?a, wi?c sobie na mo?cie machaj?c sobie n??kami i patrz?c jak ?ycie toczy si? tam na dole. W ?apakach ?ym?a stokrotk?, z kt?rej urywa?a listki i zrzuca?a na g?owy przypadkowych przechodni?w. W ko?cu jednak wsta?a i posz?a dalej mostem. Jej oczy natkn??y si? na ch?opca w podobnym do niej wieku. ?adnie wygl?da?a, wi?c dziewczyna zdecydowa?a si? do niego podej??. Czu?a, ze jest cz?owiekiem. Jej nos wydawa?a jej jednoznaczne sygna?y o tym i wyczuwa?a ten zapach.
– Witaj. –u?miechn??a si? s?odko patrz?c przez chwil? na niego i na jego opask? poczym spojrza?a w wod?. W jej g?adkie lustro, gdzie wszystko si? odbija?o.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-07, 20:50   
   Multikonta: Alexander


Im d?u?ej wpatrywa? si? w t? to? tym bardziej czu?, ?e wok?? niego nie ma tak naprawd? nikogo. Powozy, doro?ki, przechodnie... to wszystko istnia?o gdzie? obok. Skarci? si? sam w my?lach za takie durne rozmy?lania. Mia? jeszcze tyle pracy i zamiast ruszy? w dalsz? drog? sta? jak idiota nad wod? bezmy?lnie si? na ni? gapi?c. Chyba naprawd? z nim coraz gorzej, a mo?e po prostu od d?u?szego czasu nie przebywa? sam ze sob?. Tak czy inaczej, nie by? to najw?a?ciwszy spos?b sp?dzenia czasu. Ju? mia? si? skierowa? w dalsz? drog? kiedy us?ysza? czyj? g?os i z zaciekawieniem obr?ci? g?ow? w stron?, z kt?rego owy g?os dobiega?. Jego wzrok napotka? dziewczynk?, tutejsza czy nie... nie wygl?da?a na kolejn? kapry?n? m?od? arystokratk?, w og?le... ci??ko mu by?o stwierdzi? kim mog?aby by?. Zreszt?, co go to obchodzi, to pewnie kolejna przypadkowa osoba, kt?ra pojawi?a si? w przypadkowym miejscu o przypadkowym czasie.
- Witaj. Dziewczynki chyba nie powinny chodzi? po mie?cie same. - zauwa?y? na chwil? przymykaj?c lewe niebieskie oko, kt?re nie by?o zakryte czarn? opask?.- Lepiej, ?eby? wr?ci?a do opiekun?w, tu mo?e nie by? zbyt bezpiecznie dla m?odych panienek.
Czy kiedykolwiek Londyn by? bezpiecznym miejscem... w?tpliwe, ale jednak dziwnym trafem najcz??ciej ofiarami zostawa?y m?ode kobiety. A p??niej przychodzi? kolejny list od Kr?lowej... tak by?o zawsze.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-07, 21:28   

Ciemne oczka wpatrywa?a si? w spokojn? tafl? wody. Jej, to ju? nie relaksowa?o. Mia?a mn?stwo wolnego czasu i nie p?dzi?a do przodu tak jak wi?kszo?? spo?ecze?stwa. Jednak zdawa?a sobie spraw?, ?e spora grupa ludzi relaksuje si?, korzystaj?c z takich widok?w.
Po chwili postanowi?a zaczepi? znajduj?cego si? na mo?cie ch?opaka. Wygl?da?a ?adnie, a jego twarz prezentowa?a si? w mi?y spos?b. Mini mia?a nadziej?, wi?c ?e jego twarz odzwierciedla jego wn?trze. Jednak sama wiedzia?a jak wygl?d i dusza mog? si? diametralnie od siebie r??ni?. W ko?cu sama by?a tego dobrym przyk?adem.
–Umm… Skoro ja powinnam wr?ci? do opiekuna, to ty te? – stwierdzi?a.
-Jeste?my w podobnym wieku? –zapyta?a ale wydawa?o jej si?, ?e ch?opak jest nieco m?odszy i w dodatku jest cz?owiekiem, wi?c nieco gorsza pozycj? od niej na tym ?wiecie.
–Prosz? si? o mnie nie martwi? nic mi si? nie stanie. –u?miechn??a si?.
–Jestem Mini, a ty? –spyta?a spogl?daj?c na niego. Ch?opak naprawd? nie mia? co si? przejmowa? o jej stan zdrowia jak i r?wnie? wszelkie wypadki, kt?re mog? si? jej przydarzy?.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-07, 22:06   
   Multikonta: Alexander


No tak, wci?? by? dzieckiem. Nie, ?eby si? z tym ca?kiem zgadza?, by?y sytuacje w kt?rych wykorzystywanie swojego m?odego wieku okazywa?o si? ca?kiem korzystne, ale jednak... nie znosi? by? traktowany jak dziecko. Pech chcia?, ?e ?wiat nale?a? do doros?ych, wci?? w wielu przypadkach nie traktowano go powa?nie. Ot, ma?y paniczyk. Tak by?o gdy mia? do czynienia z osobami, kt?re nic o nim nie widzia?y, spotyka?y go po raz pierwszy i zapewne po raz ostatni. Pozostali raczej ju? nauczyli si?, ?e m?odego hrabi nie nale?y lekcewa?y? tylko z powodu wieku. Tymczasem jednak... wci?? by? dzieckiem czy tego chcia? czy nie.
- Masz racj?. - westchn?? tylko, po czym zdziwiony jej pytaniem zacz?? si? przygl?da? dziewczynce troch? zaskoczonym wzrokiem, sk?d niby takie pytanie.- Nie wiem... mo?e jestem troch? m?odszy. - strzeli? troch? na g?upiego z tym samym zdziwieniem maluj?cym si? na jego twarzy.
Wcale si? o ni? nie martwi? przecie?, ot tylko chcia? zadba? o to kolejna sprawa jak? zapewne przyjdzie mu wkr?tce si? znale?? oby?a si? bez jednej przypadkowej ofiary... zawsze to mniej fatygi dla niego, wi?cej zadowolenia dla Kr?lowej, poziom bezpiecze?stwa w mie?cie si? podnosi, zatem wszyscy s? szcz??liwi. By? mo?e.
- Ciel. - przedstawi? si? kr?tko z ma?ym u?miechem, zwyczajnie uprzejmym jaki pokaza? si? na jego twarzy.- Zatem Mini... jeste? do?? odwa?na. - nie chcia? dodawa?, ?e mo?liwie nierozs?dna, ale... p?ki co m?g? zachowywa? si? jak zwyk?y, ?yczliwy dzieciak.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-08, 12:07   

Spogl?da?a na ch?opak lekko si? u?miechaj?c.
–Dlatego w?a?nie nikt nas nie ceni, prawda.? – za?mia?a si? pod nosem. Nikt nie zdawa?a sobie sprawy jak? moc posiadaj? takie urocze I niewinne dzieci jak oni.
- Ummm… co do tego mam pewno??. Na pewno jeste? o dobre kilka lat m?odszy. Ja mam 16 lat a ty? –spyta?a poprawiaj?c ciemne w?osy, kt?re jej nieco przeszkadza?y. Zawsze w nieodpowiedniej chwili wpada?y w oczy k?uj?c, co nie by?o mi?ym uczuciem. Szybko ruch r?ki po?o?y? jednak temu krew.
–Mo?e nie odwa?na, a raczej ciekawa i g?upia. –westchn??a.
–Wiesz ludzi zawsze ci?gnie do zobaczenia ?mierci jak i r?wnie? inne istoty ona przyci?ga, wi?c tak czy siak zawsze zbrodnia b?dzie istnie?. Chod?my wi?c poszuka? co z?ego sta?o si? dzisiaj w tym mie?cie. –u?miechn??a si?.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-08, 19:21   
   Multikonta: Alexander


M?oda panienka, ale m?wi?a ca?kiem rozs?dnie. O to jednak by?o do?? trudno po?r?d m?odych, a w?a?ciwie jeszcze dzieci. Jako? nie wyobra?a? sobie podobnych uwag wypowiadanych przez Lizzy. Jej wystarczy? sw?j w?asny kolorowy ?wiat gdzie wszystko by?o urocze. Chocia?... mo?e w?a?nie to by?o prawdziwe dzieci?stwo, takie urocze, takie w kt?rym nikt nie musia? ich ceni? bo ?ycie dopiero by?o jeszcze przed nimi. C??, mo?e i tak, ale dla niego zosta?a wyznaczona zupe?nie inna droga, nie ?a?owa? tak utraconego dzieci?stwa. To tylko kolejna bzdura nie warta by sobie zawraca? ni? g?ow?.
- Eee... niewa?ne. - taka dociekliwo?? troch? zbi?a go z tropu, tym bardziej, ?e dziewczynka rzeczywi?cie by?a starsza, a to on w zasadzie na pocz?tku potraktowa? j? jakby by?a od niego m?odsza.- Ciebie te? ?mier? przyci?ga?
To by?o kolejne nietypowe stwierdzenie jak na m?od? panienk?, tym bardziej by? nim zdziwiony. Jakby brakowa?o tego, ?e za nim widmo ?mierci kroczy?o krok w krok, a zaraz za tym widmem szyderczo u?miechaj?cy si? demon w czarnym fraku. Czy?by by? kto? jeszcze kogo ?mier? ?ledzi?a z r?wnym zaciekawieniem i niecierpliwym wyczekiwaniem...
- Nie wolisz ogl?da? tego co si? dobrego wydarzy?o w mie?cie? Szukanie z?a to jak kierowanie si? po sieci prosto w stron? g?odnego paj?ka... nie ka?demu uda si? w por? uciec. - przeszed? kilka krok?w wzd?u? brzegu zatrzymuj?c si? na chwil?, by jeszcze spojrze? na dziewczyn?.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-08, 20:07   

–No taki stary jeszcze nie jeste?. –za?mia?a si?. Ch?opak by? w naprawd? m?odym wieku, wi?c ca?e Zycie by?o jeszcze przed nim z czego by?o warto jak najbardziej korzysta?. W ko?cu po co marnowa? sw?j czas skoro i tak mamy go przeznaczon? odpowiedni? ilo??, a potem ?mier?. Dzi?ki kt?rej mo?e jaki? demon jak ona naje si? lub Shinigami
–Lubi? patrze? na ludzi wok?? le??cego trupa. Widzisz wok?? martwej osoby zbieraj? si? r??ne postacie. Najbli?si tej osoby p?acz?, inni s? zszokowania, trzeci przyszli si? tylko popatrzy?. Niekt?rzy za? badaj? zw?oki, a gdzie? po?r?d nich mo?e by? zab?jca. Widzisz podobno mordercy lubi? patrze? na wyniki swojej pracy. –prze?kn??a ?lin? ko?cz?c sw?j wyw?d. Tak naprawd? dziewczyna mia?a kilka powod?w by patrze? na ?mier?. Mog?a zawszezje?c dusze je?li tak zosta?a, ale r?wnie? i sam widok ?mierci by? czym? nie jako mi?ym dla oka i fascynuj?cym.
–Widzisz ma?e dziewczynki lubi? patrze? na s?odkie rzeczy, bo s? urocze i perfekcyjne. –podesz?a do Ciela i zacz??a si? bawi? jego ubraniem.
–Ale z czasem te wszystkie rzeczy trac? swoja perfekcyjno?? jak i ten mi?. –pokaza?a mu swojego brudnego misia, kt?ry straci? oko i by? cerowany.
–Widzisz, ma dziury i brak mu oka, troch? trocin z niego wysz?o. Tak samo jest z innymi rzeczami, niszcz? si? i psuj?, a to ju? nie jest perfekcja. Z ?mierci? jest inaczej. Ona jest perfekcyjna, bo nic nie mo?e jej zniszczy? ani zagrozi?. –przesta?a si? bawi? i chwyci?a misia spogl?daj?c na niego.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-08, 20:52   
   Multikonta: Alexander


Skwasi? si? nieco. Nie by? stary, no ale... dzieckiem te? si? nie czu? i nie chcia?, ?eby go tak traktowano. Dlatego ca?e to gadanie o wieku zwykle albo go peszy?o albo irytowa?o. Aktualnie, bardziej to drugie. Wcale nie musi by? przecie? tak jak inni w jego wieku r?wnie dziecinny, g?upi i bezmy?lny.
- Mo?liwe, ale tak naprawd? ca?y t?um jest bez znaczenia. To mi?dzy morderc?, a ofiar? tworzy si? wie?... wi??, kt?ra ju? nigdy nie zostanie rozerwana. Po tej wi?zi mo?na go odnale??. - skwitowa? przygl?daj?c si? panience k?tem oka, troch? podejrzliwie, cho? bardziej przewa?a?a zapewne ciekawo??.
Nie mia? poj?cia sk?d u niej mog?y si? wzi?? takie spostrze?enia, nawet po?r?d klas ni?szych chyba nie pojawia?o si? a? takie zainteresowanie zbrodni?. Jednak, pewnie i tak oka?e si?, ?e to nie ma najmniejszego znaczenia tak jak w przypadku wszystkich przypadkowych os?b, kt?re spotyka? na swojej drodze. Ludzie byli albo interesuj?cy albo strasznie nudni, ale tak czy inaczej najcz??ciej w jego ?yciu byli tylko kr?tkimi epizodami.
- S?odkie... rzeczy? - na moment odchyli? g?ow?, nie by? przyzwyczajony do tego, ?e kto? tak po prostu podchodzi do niego, no chwila, co ze sfer? osobist? czy jak si? to tam zwie.- ?mier? jest perfekcyjna... - powt?rzy? wpatruj?c si? w jej misia, w jego uszkodzenia.- ... nie, jest ?atwowierna. Pozwala si? oszukiwa? i wodzi? za nos, a to chyba nie jest oznak? perfekcji. - przed jego oczami pojawi?y si? znajome wspomnienia ciotki, czerwonow?osego ?niwiarza, lalki kt?ra my?la?a ?e jest cz?owiekiem i wreszcie jego samego, kt?ry by? przeznaczony dla ?mierci w dniu w kt?rym wezwa? demona staj?c si? na zawsze przekl?tym.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-08, 22:25   

Zastanowi?a si? nad jego s?owami. Faktycznie mia? racj?. Ca?y t?um praktycznie s?u?y? jako zas?ona dymna dla mordercy. Jednak niekt?re osoby mia?y powi?zania z mordercami.
–Masz racj? ale nie ka?dy przypadkowo znalaz? si? na miejscu zbrodni. –westchn??a.
–Ale wiesz zbrodniarze lubi? da? innym znak, ?e to oni dokonali mordu. Szczyc? si? kolejnymi ofiarami niczym trofeami. – unios?a ?apki i ziewn??a zas?aniaj?c buzi?.
–Wybacz ale tak ?mier? jest perfekcyjna. Jak ju? kto? zesztywnieje, to raz i na zawsze, a ca?a droga do ?mierci, to istny perfekcyjny teatr, kt?ry ka?dy z nas odgrywa. – za?mia?a si? nieco wrednie i spojrza?a w wod?.
–Co? tam p?ynie czy mi si? zdaje? –zobaczy?a daleko dziwny kszta?t.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-09, 11:57   
   Multikonta: Alexander


Szczyci? si? ofiarami, tak to by?o dobre okre?lenie. Byli zadufani w sobie, zapatrzeni we w?asne ??dze, by chciwie spija? p??niej swoje kr?tkie i ulotne zwyci?stwa. To by?o takie... ludzkie. Nieustanne po??danie kogo? czy czego?, a po osi?gni?ciu celu znajdywanie kolejnego. Zabijanie dla siebie i cho?by mieli tylko przed samymi sob? obnosi? si? ze swoj? satysfakcj?, w zupe?no?ci im to wystarczy. ?lepo wiedzeni kolejnymi chwilowymi tryumfami zmierzali w stron? w?asnej zguby. Wiedzieli o tym, ale nie potrafili si? do tego przyzna?. Nawet stoj?c na kraw?dzi wci?? byli tryumfuj?cy. To by?o g?upie, ale taka ludzka natura.
Nie chcia? si? z ni? k??ci?, dlatego tylko rzuci? jej kr?tkie milcz?ce spojrzenie. Gdyby ?mier? by?a perfekcyjna, ?niwiarze nie mieliby co robi?, komu wtedy byliby potrzebni bogowie ?mierci skoro perfekcyjna ?mier? spe?nia?aby swe zachcianki bez ?adnego oporu. Poza tym... czy sam nie oszuka? ?mierci trzy lata temu walcz?c z w?asn? rozpacz? i n?dz?, skazany na krwawy koniec, kt?ry niechybnie by nast?pi? gdyby nie demon... tak, on jest jednym z tych, kt?rzy oszukali ?mier?, kt?rzy wodzili j? za nos u?miechaj?c si? do niej.
- Teatr to tylko n?dzna maskarada. Nic w nim nie jest prawdziwe, nawet ?mier?. - odpowiedzia? cicho odwracaj?c wzrok by spojrze? w miejsce, kt?remu przygl?da?a si? dziewczyna.- Nie wiem... mo?e. - zdziwiony podszed? nieco bli?ej brzegu.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-09, 12:56   

– No tak. Teatr, to teatr, a i tak wi?kszo?? ludzi nie?le si? bawi ogl?daj?c przedstawienie, prawda? –spojrza?a na ch?opaka wymownie. Westchn??a zaraz, to tylko. Naprawd? wielu ludzi mia?o ubaw z patrzenia na czuj?c ?mier? zupe?nie jak w teatrze. Nawet zab?jcy pewnie ?miej? si? z tego widoku pod nosem.
Po chwili jednak dziewczyna spojrza?a w wod?. Nos dostarczy? jej woni, kt?ra jednoznacznie ?wiadczy?a, o tym, ?e to martwa osoba.
–Nie, ?yje, to z pewno?ci?. –spojrza?a na b?d?ce ju? nieco bli?ej cia?o dziecka. Nie mia?o wi?cej ni? 5 mo?e 6 lat. Ca?a sine wyzion??o ducha.
–Biedny ch?opczyk. –westchn??a i patrzy?a na cia?o.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2013-07-09, 13:13   
   Multikonta: Alexander


- Tak, ludzie s? chciwi. - westchn??, cho? w zasadzie czy to by?o z?e... taka natura, lud chcia? krwi, chcia? ofiar, ??da? po?wi?cenia i nie przejawia? ani kszty lito?ci.
Oczywi?cie b?d? ci kt?rzy zap?acz? nad ofiar?, b?d? ci kt?rym zacznie doskwiera? smutek po utracie ukochanej osoby, ale to wszystko kolejne kr?tkie epizody. Wi?kszo?? ??da tego, ich g?odne ?lepia b?d? z uwielbieniem patrzy? si? na pora?k? cz?owieka, kt?ry w brutalny i nieoczekiwany spos?b uleg? ?mierci. C??, ludzie musieli mie? co? co ich zabawi, za szybko by si? znudzili, a takie przedstawienia budzi?y w nich najbardziej prymitywne i proste instynkty. Dlatego ten teatr zawsze b?dzie cieszy? si? popularno?ci?.
- Martwym nie mo?na pom?c. - odpowiedzia? z oboj?tno?ci? patrz?c na to dziecko... ?ywym te? nie.- Biedne? Czy to nie jest ta perfekcja o kt?rej m?wi?a?? To nie jest to co ci si? tak podoba? - spyta? spogl?daj?c na ni? pytaj?co.
Widzia? ju? r??ne rzeczy, martwe dzieciaki nie budzi?y w nim ?adnych odczu?, nie wsp??czu? im. Oczywi?cie, mog?y mie? przed sob? ca?e ?ycie, ale jednak kto? postanowi? inaczej. Zapewne Scotland Yard zajmie si? tym, a po mniej albo bardziej udolnym ?ledztwie zamknie spraw? i ju? po chwili nikt nie b?dzie o tym pami?ta?, zostanie tylko ma?y nagrobek, kt?rego nikt i tak nie b?dzie odwiedza?. To dziecko ju? zosta?o zepchni?te w niepami??.
 
 
     
Mini
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-10, 07:48   

Spogl?da?a na cia?o, kt?re sobie p?yn??o. To dziecko by?o ju? takie spokojne i nie nale?a?o do tego ?wiata. Na buzi dziewczyny wyr?s? wi?c u?miech.
– Nie mo?na. –spojrza?a, na dziecko.
Jednak zdaje si?, ?e nie tylko oni dostrzegli martwe zw?oki p?ywaj?ce w wodzie. Ludzie zebrali si? wok?? cia?a, kt?re szybko wy?owiono. Przygl?dali si? cia?u i kto? nawet p?aka?, a p??niej pojawi?y si? odpowiednie s?u?by.
–Tak, to w?a?nie to. –powoli zacz??a i?? w kierunku grupki ludzi, kt?ra tam si? pojawi?a.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 0,97 sekundy. Zapytań do SQL: 11