Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Hyde Park
Autor Wiadomość
Mark Joshua Denver


Rodzina: Ojciec, siostra
Wiek: 18
Znaki szczeg?lne: Blizny na ciele.
Ekwipunek: Laska
Poziom ?ycia: 100
Dołączył: 19 Cze 2016
Posty: 12
Wysłany: 2017-03-04, 00:22   

Siedzia? tak ze spuszczon? g?ow?, milcza?. Tak to czasem najlepsze, jednak teraz on zastanawia? si? co ma robi?. No niby m?g? by mieszka? u kogo? innego nie by?o by to problemem, ale to on nie chce si? narzuca? tak?e on nie chce. Ch?opak poczu? drgania ?awki, czyby jego rozm?wca wsta?? Nie przesun?? si? o ile dobrze wydedukowa?. Skierowa? swoje ?lepe pacza?ki na anio?ka, jednak co w nich by?o wida?? A to sam czort chyba wie? A mo?e i anio?ek wie? S?ysz?c jak powtarza jego s?owa zn?w spu?ci? ?epek, westchn?? tylko.
-Tak gdybym si? nie urodzi?a, pewnie kobieta kt?r? on tak kocha? nad ?ycie by ?y?a. a on by? by szcz??liwy. A ja mu to zabra?em, podobno mia?a wyb?r, albo ona albo ja.
Zn?w milcza?, nie lubi? rozmawia? na ten temat. No ale je?li zostawi? by ojca kto by si? nim zaj??, no Mark moze i jest ?lepy jak nietoperek ale stara si? pom?c. Noi z marnym skutkiem, ale nie zostawi staruszka samego. Ludzie kt?rzy go znaj? te? m?wi? ze powinien ale on nie chce.
-Wiesz mia?bym gdzie mieszka? ale ona ma swoja rodzin?, nie chce by? balastem
S?ysz?c pytanie o ?mierci zn?w westchn??, duma? czasem czy by nie zrobi? tego ale powstrzymywa?o go to ze siostra by za nim t?skni?a.
-Czasem si? zastanawiam czy tak nie by?o by lepiej, przecie? poco ?y? jak jest si? ?lepym nic nie mozna zrobi?. A tym bardziej zobaczy? osoby kt?re si? kocha. Jednak, gdybym umar? mojej siostrze by p?k?o serce z t?sknoty. Dlatego mozna powiedzie? ?e ona jest t? rzecz? i osob? kt?ra jeszcze mnie tu trzyma.
Podni?s? zn?w ?epek i spojrza? na niego, a raczej tam gdzie siedzia?.
 
 
     
Russell Phantasma

Popapraniec

Rodzina: Nie ma i nigdy nie było.
Wiek: Dużo. Nawet bardzo dużo. Wizualnie ok. 20.
Znaki szczeg?lne: Wszystko, frajerzy.
Ekwipunek: To co trzeba!
Kontrakt z: Fufufufufuf.
Poziom ?ycia: 100%.
Dołączył: 24 Wrz 2013
Posty: 260
Wysłany: 2017-04-03, 22:04   
   Multikonta: XD


Russell wyda? z siebie ciche westchnienie, mru??c na powr?t ?lepia, tym razem do?? leniwie. Zgarbi? si? nieco, zaciskaj?c lekko palce na kraw?dzi siedzenia ?awki.
- Macierzy?stwo to jednak nie taka pi?kna rzecz, co? - rzuci? p??g?bkiem ni to do siebie, ni to do d?ugow?osego... ni to do kogokolwiek w?a?ciwie. Gdzie? w przestrze? - bo tym razem nawet na cz?owieka nie patrzy?, a wbija? wzrok przed siebie. - Hmpf. W ka?dym razie mi?o?? matki do swojego potomka i to oddanie... to jedna z niewielu pi?knych rzeczy... - zwr?ci? si? tym razem do Marka, a w my?lach doda? "...w ludzkiej rasie". Faktycznie jego zdanie, kt?re wypowiedzia? na g?os zdawa?o si? by? jakby uci?te. Ale kogo to obchodzi? Ha! Na pewno nie anio?ka! Na kolejne s?owa ciemnow?osego a? si? nieco bardziej nachmurzy?. Pokr?ci? lekko ?ebkiem.
- A dla ojca nie jeste? balastem, skoro tak ci? traktuje i ?ywi do ciebie uraz? od twoich narodzin? - burkn??, mo?liwe, ?e ciut agresywnie. Ale nie zwr?ci? na to uwagi. Hej, mo?e przekona w jaki? spos?b t? istot?, by wybra?a lepszy ?ywot? ...cho? to nie by?o za bardzo w stylu Russella. On zwyk? ukraca? m?ki innych poprzez ?amanie kark?w - nawet, je?li cz?sto odzywa?a si? w nim empatia. By? przecie? przekonany, ?e to jest lepsze - i dla samego zainteresowanego i dla ca?ego ?wiata, bo jeden cz?owiek mniej, no nie? Lepsze. Szybsze. Zazwyczaj bezbolesne. - Hm. To nie jest tak, ?e ?lepcom wyostrzaj? si? inne zmys?y? - rzuci? po chwili ciszy, znowu intensywnie wpatruj?c si? w osob? niewidomego. Oh, i oczywi?cie to jego wyczucie...! "?lepcom" zamiast "niewidomym". Ale Mark chyba nie zwraca? na to uwagi. A to dobrze. Bardziej dla niego ni? dla samego anio?a, ale jednak DOBRZE! - M?g?by? si? skupia? na zapachach, kt?re lubisz. Zawsze. - Dlaczego akurat wybra? zmys? w?chu? No c??... sam si? na nim bardzo skupia?, ekhem. Ale to ju? inna kwestia...! Czy on w?a?nie pr?bowa? nam?wi? ?miertelnika do bycia pozytywnym? Nononono, Russie, powodzenia w przekonywaniu z tak? pochmurno-burkliw? postaw?!
_________________
.who the hell said any of you get a taste stupid.



~więcej info (relacje etc)~
 
 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-22, 13:11   

Blond w?osa usiad?a spokojnie na ?awce. ?ci?gn??a delikatnie mask? i po?o?y?a si? na ?awce, zamykaj?c oczy.
- Wtedy rozleg? si? s?aby szept ''B?agam o now? dusz?''.
Zanuci?a cicho pod nosem, rozmy?laj?c. Mia?a plan co do tego, jak zdoby? wi?cej pieni?dzy. U?miechn??a si? spokojnie, a po chwili lekko si? za?mia?a i podnios?a do pozycji siedz?cej, by spojrze? na Zeno. Wiedzia?a, ?e z jego pomoc? jej plan mo?e si? uda?.
- Mam pomys? Zeno.
Powiedzia?a spokojnie, wiedzia?a, ?e dzi?ki temu b?dzie mog?a wynaj?? im jaki? pok?j do spania czy chocia? kupi? jedzenie. Mo?e to, co planowa?a zrobi?, by?o ryzykowne i z?e, ale c??, trzeba co? robi?, by prze?y?. Nie ka?dy mia? szcz??cie w ?yciu, by mieszka? sobie bogato, by je??, co chce i kiedy chce, by m?c wygodnie spa?. Ona niestety nie mia?a takiego szcz??cia, dlatego okrada?a ludzi. Plan m?g? zdawa? si? idealny i prosty, lecz wykonanie jego by?oby bardzo trudne, ale c??, nic wi?cej w ?yciu jej nie zosta?o ni? to. By?a zraniona przez ?ycie, dlatego jej na nim nie zale?a?o. ?y?a ryzykiem wi?c robi?a to, co z?e i niebezpieczne. Odk?d dziewczynka ca?y czas by?a sama, to czu?a si? niechciana. Mimo ?e mia?a towarzysza to i tak czu?a samotno??. Zap?aci?a za swoje czyny, gdy z rodzin? chcia?a zobaczy? si?, przez ?al po stracie dziecka, wygnali j? precz, bo wierzyli w to, ?e to w?a?nie ona zabra?a c?rk? im. W ko?cu dziewczynka poczu?a uraz? do tego, kim dzisiaj jest. Lecz zrozumia?a, ?e ju? taka zostanie i ?y?a, czuj?c ?al za w?asne czyny. Wtedy jednak poczu?a, ?e duszy jej brak, ?e ko?czy? jej si? czas.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-22, 15:08   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Zeno sta? obok patrz?c na pi?kn? pogod? i ptaki lataj?ce nad parkiem. By?o tu na prawd? bardzo ?adnie i klimatycznie. Ju? chyba przyzwyczai? si? do dziwnych akcji, w ko?cu i jego ?ycie sta?o si? jednym wielkim ryzykiem. Skoro mia? umrze? to chocia? przy kim? wyj?tkowym, wtedy us?ysza? jej g?os. G?owa szybko zwr?ci?a si? w stron? dziewczyny, czy m?g? jeszcze jako? jej pom?c? Przecie? zrobi?by wszystko by poczu?a si? chocia? na chwil? lepiej. Gdyby odesz?a co by bez niej zrobi?? Mo?e demony mog?yby mu pom?c, ale na pewno chcia?yby co? w zamian. Czy da?oby si? zamieni? dusz? na dusz?? Czy jest a? tyle wart? Wiele pyta?, a tak ma?o odpowiedzi. Na s?owa o pomy?le zareagowa? bardzo pozytywnie, to dobrze ?e jego towarzyszka mia?a si?? by dzia?a?. Ch?ci to podstawa, a on b?dzie j? zawsze wspiera?, cokolwiek g?upiego by jej nie strzeli?o do g?owy. Cicho zapiszcza?, ale pisk by? przesiany rado?ci? i zadowoleniem. Zbli?y? si? by s?ysze? j? dobrze, jako zwierz? nie wiedzia? zbyt wiele. Wszystko mog?o wygl?da? dziwnie, ale to w?a?nie w takich momentach czu? si? najlepiej. Tak dok?adnie to nachyli? si? w jej stron?, znowu ma?o co si? nie dotkn?li nosami. Bi?o od niego takie wielkie ciep?o, taka rodzina to skarb. A mo?e...wr?cz przeciwnie. To tylko zwierz? i nawet jego ludzka forma niczego nie zmieni. To nadal b?dzie tylko zwierz?, tak niedoskona?e. Daleko mu do niej brakowa?o, ale jednak cieszy? si? ka?dym wsp?lnym dniem. To jedyne jego szcz??liwe wspomnienia, przy niej m?g? si? czu? jak przy matce kt?r? straci? bardzo dawno temu. W ko?cu mia? dla kogo ?y? i walczy?, co by si? nie wydarzy?o zamknie oczy dumny z samego siebie. ?mier? z u?miechem na twarzy to dobra ?mier?...
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-22, 16:41   

- Potrzebujemy jakich? pieni?dzy.... Nie daleko jest posiad?o??, mo?emy tam znale?? wiele rzeczy cennych, ale b?d? potrzebowa?a twojej pomocy.
Powiedzia?a spokojnie, patrz?c na niego swoimi czarnymi ?lepiami. To by?a ich szansa, szansa na lepsze ?ycie. Dziewczynka mia?a nadziej?, ?e w ko?cu zdob?dzie pieni?dze na dom. Nie chcia?a ?y? na ulicach, chcia?a czu? ciep?o domu, rodziny i mi?o?ci. W cyrku do?wiadcza?a mi?o?ci, ale to nie by?a jej rodzina, nie by?o tam tego ciep?a co w domach. Ch?opiec chcia? zawsze dobro nie??, swoj? dusz? odda? jej wi?c. By?a cz?owiekiem, ale kocha?a, kiedy kto? oddawa? jej ca?ego siebie. By?a wtedy pewna, ?e ta osoba jest tylko i wy??cznie jej. Ch?opiec tak?e odk?d ca?y czas by? sam, to czu? si? niechciany. Dziewczynka mimo to przyj??a go do siebie. Mia?a zamiar szcz??liwie razem z nim ?y?, dlatego krad?a. Teraz tak?e mia?a taki zamiar. W ko?cu... jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Poza tym kocha?a ?ama? zasady.
- Ja wejd? do ?rodka i zabior?, to co trzeba, a ty staniesz na warcie i b?dziesz pilnowa? czy nikt nie idzie.
Powiedzia?a spokojnie, k?ad?c si? znowu. Mia?a nadzieje, ?e ten nie odm?wi.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-22, 19:33   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ch?opakowi o dziwo bardzo spodobal si? ten pomys?. Na znak, ?e zrozumia? kiwn?? znacz?co g?ow?. Popatrzy? na posiad?o??, to b?dzie ?atwe. Od razu nie czekaj?c stan?? przy budynku. Nikt nawet nie pomy?la?by, ?e taki mi?y ch?opak zrobi?by co? z?ego. Zadowolony wypatrywa? wszystkich kt?rzy mogliby tu wej??. Zaczeka? oczywi?cie na Mayu, kt?ra zapewne niebawem wejdzie. Co tu mog?o p?j?? nie tak? Bardzo cieszy? si? z misji, czu? ?e wprowadzaj? one w serce dziewczyny wiele rado?ci. A tego przecie? chcia?, aby Mayu cieszy?a si? z jego obecno?ci. To wszystko co mia?, chcia? ka?dego dnia widzie? j? obok i ka?dej nocy zasypia? czuj?c jej obecno??. By?a taka wyj?tkowa, powtarza? to sobie prawie ci?gle, na prawd?...
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 04:33   

Blond w?osa wsta?a spokojnie z ?awki po czym skierowa?a si? do wyj?cia jednak ju? po chwili si? zatrzyma?a kiwaj?c g?ow? na nie.
- To nie ma sensu... Jestem za s?aba, by tam p?j??...
Powiedzia?a cicho, po czym upad?a na kolana. Pr?bowa?a by? silna, lecz nawet ona potrzebowa?a ciep?a rodzinnego, kt?rego nie mia?a. Czarnooka zacz??a p?aka?, opieraj?c si? r?k? o ziemie, a drug? r?k? zakrywaj?c oczy. Czu?a si? okropnie, co prawda umia?a kra?? i walczy?, ale wiedzia?a, ?e jest za s?aba by i?? do czyjej? posiad?o?ci. Nie da?aby rady. Ona po prostu chcia?a mie? w ko?cu pieni?dze na dom i jedzenie. Nienawidzi?a ?wiata, nienawidzi?a tego wszystkiego. W ko?cu kto w takim wieku chcia?by walczy? o w?asne ?ycie? Nie chcia?a martwi? swojego towarzysza, ale nie umia?a udawa? ju? silnej, ?zy same p?yn??y z jej oczu.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-24, 10:34   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ptak nie potrafi? jej zrozumie?, wpierw cieszy?a si?, a potem ju? p?aka?a. Czy?by ci?gle jej nie wystarcza?? Co jeszcze m?g? zrobi?? Szybko podbieg? do niej kl?kaj?c i tul?c do siebie, wzi?? j? na r?ce i znowu przytuli? do serca. Kurcze, niech se pos?ucha, mo?e w?a?nie o to chodzi? Jego matka te? zawsze go tuli?a do piersi kiedy upad?, albo si? zrani?, zawsze kiedy p?aka? tuli?a go. Mo?e to w?a?nie jest lekarstwo na wszystko? Popatrzy? na ni? i otar? si? o jej w?osy nosem, nie umia? poca?owa?, ale wszystko i tak by?o przesiane tym wszelkim dobrem i ciep?em. Nie chcia? si? poddawa?, p?ki oddycha?a by?a jeszcze szansa, ?e j? uszcz??liwi. Tylko jak? No jak? Na pewno nie mog? tu zosta?, chyba zna? miejsce idealne na odpoczynek. Zm?czony cz?owiek to z?y cz?owiek prawda? Czasami wystarczy krok by wszystko posz?o w dobrym kierunku. Poczeka? a? dziewczyna za?nie, oj b?dzie mia?a niespodziank? jak znowu si? obudzi. Spokojnym krokiem wyszed? z tego miejskiego piek?a. Zapraszam gor?co X3
///(ZT)
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 14:24   

Blond w?osa przytuli?a si? do niego, a po jej policzkach sp?ywa?y ?zy. Czu?a si? okropnie, nie potrafi?a zapewni? mu bezpiecze?stwa ani dobrego domu, co prawda by?a m?odsza, ale czu?a si? odpowiedzialna za niego, pierwszy raz mia?a towarzysza, kt?ry nie zostawi? jej mimo tego, co wyprawia?a.
- Dzi?kuje...
Powiedzia?a cicho tul?c go. By?a osob? z trudnym i tajemniczym charakterem, a jednak przy nim si? otworzy?a, pokazywa?a swoje prawdziwe emocje, nie by?a t? zwyk?? fa?szyw? marionetk?, kt?rej ka?dy si? ba?. Teraz by?a zwyk?? ma?? dziewczynk?, kt?ra potrzebowa?a ciep?a. Przy nim czu?a ciep?o, czu?a si? bezpieczna. Wtuli?a si? mocniej w niego, po czym przymkn??a czarne ?lepia i s?ucha?a jego bicia serca. Wiedzia?a, ?e ju? nie b?dzie sama. Po nie d?ugiej chwili zasn??a, tul?c si? do swojego towarzysza.

z/t
 
     
Mark Joshua Denver


Rodzina: Ojciec, siostra
Wiek: 18
Znaki szczeg?lne: Blizny na ciele.
Ekwipunek: Laska
Poziom ?ycia: 100
Dołączył: 19 Cze 2016
Posty: 12
Wysłany: 2018-04-15, 22:37   

S?ucha? go uwa?nie mozna powiedzie? ze nieznajomy mia? racje, ale co mu po zmys?ach jak nie mo?e ich uzywa?.
-Balastem? Obwinia mnie o ?mier? kobiety kt?ra kocha? to wszystko, mia?a wyb?r albo mnie urodzi?, i umrze? albo si? mnie pozby?. Czasem my?l? ze lepiej by by?o jakbym si? faktycznie nie urodzi?.
Zacisn?? r?ce w pi??ci mia? do?? ojca, ale nie zostawi go przecie?. Siedzia? tak chwil? i nie s?ysz?c rozm?wcy my?la? ?e ju? go niema, nie odzywa? si? by nie wysz?o ?e gada do siebie. A moze ju? tak by?o?. Nie wa?ne, siedzia? tak w milczeniu.
 
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-04-16, 21:19   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Zeno rozejrza? si? po okolicy, wraca? z lasu. By? sm?tny jak dzisiejsza pogoda, na pewno wydarzy?o si? co? strasznego. W ko?cu nie codziennie traci?o si? mi?o?? ?ycia. T?py wiatr wia? popychaj?c jego b??d w?osy do przodu, o dziwo nie by?o ani jednej ?zy. Wychowa?a go bia?a lisica, kt?ra zawsze m?wi?a o tym lepszym miejscu. Trzeba by?o si? cieszy?, ?e ukochani tam trafiaj?, kiedy? do niej do??czy. Poczu? dziwny zapach, podnius? g?ow? i zobaczy? obcego. Przez chwil? ani drgn??, by? w bezpiecznej odleg?o?ci, je?eli tylko ?le si? poczuje to odejdzie, nie szuka? k?opot?w. By? wra?liwy i szuka? w swoim ?yciu tylko kogo? bliskiego, tak by nie by? samemu. Przyjrza? si? nieznajomemu, ale nawet nie pisn??. Wyglada? jak cz?owiek to chyba nic mu nie grozi prawda?
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mark Joshua Denver


Rodzina: Ojciec, siostra
Wiek: 18
Znaki szczeg?lne: Blizny na ciele.
Ekwipunek: Laska
Poziom ?ycia: 100
Dołączył: 19 Cze 2016
Posty: 12
Wysłany: 2018-05-01, 02:10   

Mark nie widzia? ludzi, wiec nawet nie zauwa?y? jak kto? obok niego szed? czy by nawet jakie? ges robi?. Teraz ws?uchiwa? si? we wszystko woko?o, jako? na dzi? mia? ju? do?? tych wszystkich ludzi. Nie to ze co? do nich mia?, ale jako? to ze ka?dy go zaczepia pytaj? si? czy w porz?dku. Albo t?umaczy? si? czemu wygl?da tak anie inaczej c?? m?cz?ce to bywa.
 
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-05-01, 07:50   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Obcy chyba nie bardzo zwr?ci? na niego uwag?, to dobrze. Zeno? troch? mniej si? ba? i jak ju? si? przyzwyczai? do nowej postaci m?g? podej?? troch? bli?ej. Rozmowa ch?opakowi nie grozi?a, przecie? blondyn by? zwierz?ciem, a one nie m?wi? zbyt du?o. Umia? niekt?re s?owa, ale u?ywa? ich tylko w ostateczno?ci. Lubi? na?ladowa? innych, bo to si? w sumie sprawdza?o. Osoba cicha b?dzie chcia?a posiedzie? w spokoju i odpocz??, a osoba wygadana i energiczna b?dzie du?o m?wi?a i wsz?dzie b?dzie jej pe?no. Na prawd? mu nie przeszkadza?a ani jednak ani druga opcja. Uwielbia? poznawa? nowych ludzi i ich zwyczaje, chocia? nie do ko?ca wszystko rozumia?. Usiad? sobie niedaleko i jeszcze chwilk? zmierzy? go wzrokiem, potem zaj?? si? skubaniem pobliskiej trawy, od tak dla zabawy. Co jaki? czas przemkn??a biedronka, potem jaka? pszcz??ka na kwiatku, a on? Patrzy? z fascynacj? na kolejny pi?kny znak natury.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Ningyo


Rodzina: Nie żyje
Wiek: 14,5
Znaki szczeg?lne: Wyglądem przypomina aniołka
Ekwipunek: mały nożyk
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 14 Gru 2017
Posty: 4
Skąd: Anglia
Wysłany: 2018-05-07, 21:52   
   Multikonta: Seishin, Mayu Chirio


Bia?ow?osa skierowa?a si? spokojnym oraz delikatnym krokiem w stron? jeziorka. Kocha?a sp?dza? tutaj czas, zawsze by?o tak cicho i spokojnie. By?a przecie? zwyk?? szlachciank?, pragn??a spokojnego ?ycia. Usiad?a w ciszy przy jeziorku, zatrzymuj?c co jaki? czas wzrok na jeziorku. By?o pi?kne oraz zadbane. Niestety ten spok?j przerwa? jej powr?t dawnych wspomnie? z dnia, kiedy jej rodzina zgin??a. Dziewczyna skuli?a si?, zamykaj?c oczy. Nie potrafi?a tego zapomnie?. Skuli?a si? bardziej, a po jej policzkach zacz??y sp?ywa? ?zy. By?a wra?liwa, a wspomnienia zawsze wraca?y w momencie, gdy czu?a si? dobrze. Ba?a si?, ?e to wszystko si? powt?rzy, dlatego te? nie przywi?zywa?a si? za bardzo do innych, nie chcia?a przechodzi? tego wszystkiego od pocz?tku.
- Dlaczego mnie opu?cili?cie ?...
Szepn??a do siebie, dalej p?acz?c. Nigdy nie pokazywa?a swoich s?abych stron, jednak tym razem nie da?a rady ich ukry?. Czu?a si? bezsilna, samotna i niechciana.
 
     
Ciel Phantomhive

Earl/Pies Królowej

Rodzina: Vincent (ojciec), Rachel (matka) - oboje nie żyją - odziedziczył po nich firmę Funtom Company; Angelina Durless (ciotka), Frances Midford (ciotka), Alexis Leon Midford (wuj), Edward Midford (kuzyn), Elizabeth Midford (kuzynka i narzeczona)
Wiek: 15 lat
Znaki szczeg?lne: czarna opaska na prawym oku, pierścień z niebieskim brylantem na lewym kciuku, na prawej ręce rodowy sygnet
Ekwipunek: rewolwer w kieszeni
Kontrakt z: Sebastian Michaelis
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 25 Maj 2013
Posty: 1194
Wysłany: 2018-05-08, 22:27   
   Multikonta: Alexander


Nie znosz?c pojawiania si? w centrum Londynu, czasem by? do tego zmuszony gdy chodzi?o o kwesti? rozwi?zania jakiego? zadania zleconego mu przez Jej Wysoko??, czasem by?y to kwestie prywatne zwi?zane chocia?by z zakupem czego? albo udzia?em w jakim? wydarzeniu. Londyn jednak nie by? lubianym miejscem. T?oczno, brudno, ha?a?liwie... bez sensu. Wola? bardziej zaciszne lokacje. I tym razem przysz?o mu si? rozdzieli? z Sebastianem, bo jego czarnow?osy lokaj mia? pozyska? pewne informacje, a hrabia odebra? paczk?. Uda? si? zatem do sklepu, w kt?rym w?a?ciciel na rozkaz wyda? mu ma?? paczk?, pocz?tkowo troch? nieufnie podchodz?c do niewielkiego wzrostem m?odzie?ca z opask? na oku, jednak Phantomhive nie zwyk? d?ugo si? prosi? o to czego chcia?. Po otrzymaniu pakunku, hrabia opu?ci? sklepik, spogl?daj?c chwil? na owini?ty szczelnie papierem przedmiot. Z Sebastianem wkr?tce si? spotkaj? i wr?c? do rezydencji. Tym razem nie zamierza? d?ugo przebywa? w Londynie. Nie trzyma?y go tu ?adne wi?ksze zadania.
Przechodz?c przez Hyde Park, zatrzyma? si? i odpakowa? pakunek. By? to srebrny zegarek z pi?knie wygrawerowanym herbem jego rodziny wykonany na zam?wienie. Wida?, ?e by?o to r?kodzie?o najwy?szej klasy, za kt?re zapewne musia? sporo zap?aci?. Ale w przypadku tego arystokraty cz?sto cena nie gra?a roli. Liczy?o si? osi?gni?cie celu.
Us?ysza? czyj? p?acz, ale prawd? m?wi?c zwr?ci? na niego uwag? zupe?nie odruchowo, zaledwie w pierwszym momencie. W pobli?u siedzia?a jaka? dziewczynka i p?aka?a. Gdy dostrzeg? wi?c ?r?d?o tego d?wi?ku, po prostu j? zignorowa?. Hrabia nie posiada? zbyt du?ych pok?ad?w empatii, raczej rzadko komu wsp??czu?. Nie... nikomu nie potrafi? wsp??czu?, a ponadto cudze dramaty go niespecjalnie interesowa?y. Ka?dy mia? swoje, ka?dy prze?ywa? jakie? w?asne tragedie i ka?dy powinien umie? sobie z nimi radzi?. Najbardziej bezradni byli tylko ci s?abi.
Powoli wi?c zacz?? zn?w owija? zegarek w papier. Wystarczy?o mu, ?e uzna? te ozdob? za godn? jego rodu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11