Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Sala Koncertowa Wilton's
Autor Wiadomość
Tobias Marrone

Pomocnik szewca

Rodzina: Wychowany przez ojca i macochę. Obecnie przejął mieszkanie po zmarłej ciotce. Utrzymuje wciąż kontakt z jej córką.
Wiek: 18 lat
Znaki szczeg?lne: Jasnowłosy okularnik o zielonych oczach.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 21 Lut 2018
Posty: 64
Wysłany: 2018-09-09, 14:02   
   Multikonta: Brak, ale planuję!


To co on chcia? powiedzie?? Co? chcia?, ale niestety my?li blondyna przypomina?y teraz rozgotowany makaron i nijak nie potrafi? on zebra? si? w sobie aby doko?czy? to co zacz??. Postanowi? wi?c zamkn?? usta, ?eby nie wygl?da? jak ostatni idiota, a kiedy jeszcze czarnow?osy przytkn?? palec do jego ust, m?ody szewc wstrzyma? oddech. Ta blisko?? by?a dla niego nieco osza?amiaj?ca, chocia? oczywi?cie to nie by?o tak, ?e gdzie? tam skrycie jej nie pragn?? w odniesieniu do Alberta. A jednak dla niego by?o to chyba por?wnywalnie magiczne i zaskakuj?ce do ten koncert, kt?rego mia? okazj? wys?ucha?, a mo?e nawet i bardziej. Brunet zatem skutecznie zadba? o to aby te rumie?ce z policzk?w Tobiasa za szybko nie znikn??y i aby zawstydzenie tak pr?dko go nie opu?ci?o. Mimo tego, musia? jednak stwierdzi? w duchu, ?e nawet ten prosty gest, nawet to delikatne mu?ni?cie kciukiem jego ust by?o przyjemne i mia?o w sobie co? urokliwego. Nie chcia? zag??bia? si? w to jeszcze za bardzo, bo wtedy ju? na pewno da?by si? ponie?? r??nym wyobra??niom.
- Mhm. - mrukn?? tylko cicho, ale potakuj?co informuj?c w ten spos?b Alberta, ?e zgadza si? z nim co do tego, ?e najwy?sza pora opu?ci? ju? sal? koncertow?.
Nie protestowa? gdy wsp??lokator chwyci? jego d?o?, chocia? nie czu? si? z tym zbyt pewnie. Po prostu nie do ko?ca zdawa? sobie spraw? z tego co si? teraz dzieje, nadal czu? si? do?? sko?owany, a m?tlik w jego g?owie wcale nie znika?. Mo?e to pr??ny egoizm przekonania si? czy d?onie bruneta te? s? tak mi?e w dotyku, mo?e chcia? pod?wiadomie przeci?gn?? jeszcze te chwil? blisko?ci? Chocia? nie czu? si? zbyt swobodnie, bo to dla niego by?o wci?? zbyt nieznane i wci?? zbyt niedookre?lone, to nie m?g? zaprzeczy?, ?e jaka? cz??? jego naprawd? si? ku temu sk?ania?a.
Chyba tylko cudem nie potkn?? si? gdzie? na tych schodach, zachowuj?c jeszcze do?? przytomno?ci umys?u, ?eby krok za krokiem pokona? w drodze powrotnej te spiralne schody. Skrycie odetchn?? z ulg? gdy znale?li si? ju? na samym dole.
- Wi?c teraz... idziemy do mieszkania? - zapyta? z zaj?kni?ciem.
?a?owa?, ?e nie potrafi? wpa?? na bardziej pomys?owe pytanie, bo chyba tkwienie w takiej zupe?nej ciszy w tych okoliczno?ciach wp?dzi?o by go w jeszcze wi?ksze zak?opotanie i mn?stwo absurdalnych rozwa?a? zwi?zanych z tym co zasz?o tam na g?rze.
Powinien spr?bowa? jako? nad tym zapanowa?. Spokojnie, nic z?ego przecie? si? nie dzieje. Ale to nie do ko?ca dzia?a?o. Zerka? tylko ukradkiem na wsp??lokatora. On to traktowa? du?o swobodniej. Tobias wiele by teraz da? za to, ?eby wiedzie? co Reeds o tym s?dzi. Dla niego to by?o tylko takie ma?o wa?ne zdarzenie czy te?... jaka? ch?? blisko?ci wobec blondyna? Podoba? mu si?? Co nim kierowa?o? Nie, nie... tego by?o za du?o, on musi po prostu jako? doj?? do siebie.
_________________
Falling too fast to prepare for this
Tripping in the world could be dangerous
Everybody circling is vulturous,
negative, nepotist
Everybody waiting for the fall of man
Everybody praying for the end of times
Everybody hoping they could be the one
I was born to run, I was born for this

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 1,02 sekundy. Zapytań do SQL: 12