Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Ukazał się nowy The Times.




POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Strumyk
Autor Wiadomość
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczególne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom życia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 72
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-03-16, 22:21   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Blondyn na razie miał zabawną minę, taką zaciekawioną i zdziwioną. Po chwili ciszy usłyszał chyba śmiech, czy osoba która się śmieje może być zła? Sam się uśmiechnął, wszystko wyglądało tak ciepło i przyjaźnie. Już miał podejść kiedy nieznajomy się odezwał, tylko co dokładnie powiedział? Przy dziewczynie trochę się nauczył, ale nie pamiętał by używała ona takich dziwnych form. Jeść... to mu się kojarzyło z smacznym i zdrowym, czymś co doda mu energii. Zachęcony samym słowem podbiegł bliżej, teraz odległość była dosłownie na wyciągnięcie ręki. Zenosiek już tak miał, był miły, ale bezpośredni. Nim anioł się obejrzał poczuł jak nos chłopca zderzył się z jego czubkiem nosa. Na szczęście nie trwało to długo, po chwili nieznajomy się wyprostował no i automatycznie jego głowa się oddaliła. Dłonie skrzyżowały się dokładnie tak jak u obcego, nie chciał go naśladować po prostu pomyślał że to jakaś forma przywitania. Tak jak te potrząsanie dłoni i słodkie przytulasy. Może powinien go objąć? Jednak chyba zabrakło mu odwagi do tak heroicznego czynu. Z tej odległości za pomocą wiatru którym się posługiwał całkiem sprawnie mógł bezpiecznie zrobić unik przed atakiem, no jakimśkolwiek. Nie wyglądał na przestraszonego, bardziej na ciekawskiego i nadal bardzo energicznego. Jego susy były szybkie i zwinne, wszystko robił tak nagle. Był nieobliczalny, ale czy stwarzał zagrożenie?
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Luka


Rodzina: Brak
Wiek: Wygląda na jakieś 19 lat, może mniej
Znaki szczególne: Albinizm i złote oczy
Poziom życia: 100%
Dołączył: 07 Lut 2018
Posty: 11
Wysłany: 2018-03-20, 21:35   
   Multikonta: Freya


Chłopak widocznie nie należały do tych przesadnie lękliwych, bo dość szybko znalazł się obok anioła. Nawet i bliżej niż "obok", bo zetknęli się nosami, czego anioł się za bardzo nie spodziewał. Nieco zdziwiony otworzył nieco szerzej oczy i odruchowo przeniósł ciężar ciała na drugą nogę, nieco odchylając się do tyłu. Blondyn był tylko zwierzęciem w ludzkiej skórze, a ludzie raczej się tak nie zachowują, więc Luka zdecydowanie nie był przyzwyczajony do tego, że na dzień dobry ktoś wyskakuje mu na twarz i mizia się z nim nosami. Chwilę wpatrywał się tak w niego, z zdziwieniem wymalowanym na twarzy, ale szybko mu przeszło. Stanął w jakiejś bardziej stabilnej pozycji, żeby nie wylądować na tyłku, gdyby zwierzak znów próbował się nad nim pochylać i zaczął chichotać, lekko schylając głowę i uginając nogi w kolanach. Blondyn stał na tyle blisko, że Luka może i połaskotałby go włosami, gdyby się postarał. Gdy w końcu się uspokoił, wyprostował się i odgarnął z twarzy te białe kudły, które opadły mu na oczy.
-Uroczo- burknął rozbawiony, a ten nieco dziwny, wręcz rekini uśmiech błąkał mu się gdzieś na ustach. Jeżeli blondyn nie miał nic przeciwko, powoli wyciągnął rękę w kierunku jego głowy i poczochrał go po włosach, aby po chwili złapać w palce medalion wpleciony w jego opaskę i krótko przyjrzeć się przedmiotowi. Tak po prostu, z ciekawości.
 
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczególne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom życia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 72
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-03-21, 17:16   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Zeno się otrząsnął, poprawił swoje blond włosy i jeszcze raz przyjrzał się aniołowi. Nie zachowywał się agresywnie, może mu się spodobał. Od straty ostatniej jedynej rodziny bardzo wszystko przeżył, już nigdy nikogo tak bardzo nie pokocha, ale dziewczyna nauczyła go jednego. Aby ufać innym, bo świat wcale nie jest taki zły na jaki wygląda. Każdy zasługuje na drugą szansę, na początku kiedy dłoń anioła zbliżyła się ptak przechylił głowę na lewo. Nie widział o co chodzi, spokojnie dał się pogłaskać, ale kiedy nieznajomy będzie próbował dobierać się do medalionu to chłopiec się odsunie nieufnie warcząc pokazując parę sporych kiełków. Ten złoty znak był dla niego bardzo ważny, dostał go od kogoś bardzo potężnego. Kto wie, może dzięki niemu mógł się zmieniać. Był jednak jakiś cień szansy, że do tego nie dojdzie, a jak tak to Zeno bardzo chętnie poczochra białe włosy nowego znajomego.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Luka


Rodzina: Brak
Wiek: Wygląda na jakieś 19 lat, może mniej
Znaki szczególne: Albinizm i złote oczy
Poziom życia: 100%
Dołączył: 07 Lut 2018
Posty: 11
Wysłany: 2018-03-25, 23:08   
   Multikonta: Freya


Blondyn z początku zdawał się nieco zdziwiony, jednak dał się pogłaskać. Mimo, że Luka ledwo musnął palcami jego medalion, chłopak zdawał się być niezadowolony z tego powodu, więc po prostu szybko cofnął dłoń. Niby towarzysz był tylko (prawie) zwykłym zwierzęciem, jednak złoty krążek z jakimś grawerunkiem musiał mieć dla niego jakieś większe znaczenie. Anioł ledwo medalionu tknął, ale dla zwierzaka to był wystarczający powód, by się cofnąć i nawet warknąć na białowłosego. Ciężko było się domyślić co takiemu może w głowie siedzieć, więc Luka nie bardzo wiedząc co robić, podniósł ręce w raczej bezradnym geście. Po dłuższej chwili opuścił dłonie wzdłuż ciała, a gdy trochę się zastanowił, schylił lekko głowę. Nie miał niczego czym mógłby się blondynowi jakoś odpłacić, że dotknął ozdoby wbrew jego woli, więc pozwolił albo również się poczochrać albo dać sobie po głowie, czy jaki chłopiec miałby kaprys. Dla anioła całkiem zabawne było udawanie takiej niegroźnej istotki. Gdyby zwierzęcy kolega wiedział co aniołowi w duszy gra - o ile anioły mają coś na wzór duszy - prawdopodobnie nie byłoby tak wesoło, jednak wrodzona charyzma jakoś ułatwiała przyciąganie innych do swojej osoby.
 
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczególne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom życia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 72
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-03-26, 08:47   
   Multikonta: Czarny Szermierz


O dziwo chłopak nie zareagował jakoś bardzo agresywnie, lekko się zląkł, a nim zdążył zareagować przyjaciel podniósł dłonie do góry. Zeno popatrzył w niebo, czyżby anioł coś mu sugerował? Może domyślał się, że blond chłopak jest podniebną istotą. Przez chwilę pomyślał jak dobrze jest się wzbić w powietrze, ale nie chciał jednak jeszcze pokazywać kim jest na prawdę. Na wszystko przyjdzie czas i pora, w międzyczasie zobaczył jak nieznajomy nachylił się lekko i chyba coś chciał pokazać, pytanie za milion owoców co? Nastawił się jak koziołek do walki, ale Zenoś nie chciał walczyć. Musiał jakoś zgrabnie przekazać przybyszowi swoje pokojowe zamiary, czyli najlepiej naśladować gest przeciwnika z namiastką pokoju. W takim celu schylił się jak anioł i dotknął jego głowy swoją czupryną, no włoski włoski... Heh, takim to sposobem otarł się słodko głowa w głowę. A mówi się, że groza to tylko oko w oko. Było w miarę ciepło, a jego postura i uśmiech tylko temu sprzyjały. -Zenoo jestem- W końcu pisnął kładąc głowę u jego stup i patrząc mu w oczy. To były chyba jedyne słowa, które umiał tak dobrze i wiedział co one oznaczają. No niedawno wyznawał miłość, ale to temat nie na dzisiejszy dzień. Dla niego to wszystko takie nowe, ciągle uczył się zachowań ludzio-podobnych. Znajomych nigdy nie za dużo, tym bardziej że pod tą tajemniczą zasłoną pełną skrytych pragnień siedziała na prawdę towarzyska duszyczka. I wszystko miało pujść w dobrą stronę, kiedy zza krzaków słychać było strzał. Przerażony chłopiec szybko uciekł.
///(zt)
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale




On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 12