Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Wioska
Autor Wiadomość
Nancy Moron

Wydz. Żniwiarzy

Kosa ?mierci: zaostrzony bumerang - Chi
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 205
Wysłany: 2018-03-01, 21:49   
   Multikonta: Sharon


- To mamy ju? wolne? - nie wiedzia?a czy ma si? cieszy? czy szef b?dzie tak ?askawy, ale chwila... o czym ona my?li? Inspektor mia?by okaza? jej ?ask? i przyzna? wolne? Nie, to by zapewne przesz?o do historii Instytutu jako co? niemo?liwego, co jednak si? dokona?o. Niestety, nie ma sensu si? ?udzi?. Szef to szef, z nim si? tak ?atwo nie da.- Mo?e chocia? jaka? premia do wynagrodzenia? - na to chyba te? nie mia?a co liczy?, ale zawsze mo?na spr?bowa? si? upomnie?, chocia? ta sprawa w zasadzie nie by?a taka trudna.
To znaczy, musieli troch? si? dowiedzie?, troch? poszpera?, troch? popyta?, ale samo wykonanie nie by?o takie wymagaj?ce. Mieli za przeciwnik?w ludzi, kt?rym w praktyce nie mogli nic zrobi?, ale p??niej pokosi?o si? troch? dusz. Zdaje si?, ?e Will wezwa? jeszcze jednego ?niwiarza, ?eby zrobi? porz?dek z niedobitkami. No skoro tak, to panna Moron nie b?dzie si? wtr?ca?, ona wcale nie by?a nadgorliwa.
Bumerang w jej d?oniach znikn??, za? sama ?niwiarka przeci?gn??a si? leniwie. Jako? niespecjalnie interesowa? j? dalszy los Zielonej Czarownicy. Jakie? miejsce na tym ?wiecie sobie znajdzie, ka?dy jak poszuka to znajdzie. Wszyscy zacz?li si? ju? rozchodzi?, dziewczynka ruszy?a w swoj? drog? ze swoim dziwacznym kamerdynerem, niebieska te? ruszy?a gdzie? ?cie?k?, wi?c co oni maj? tu tak stercze??
- No wracamy. Jak Szef tak m?wi, to tak musi by?. - przyzna?a, po czym wskoczy?a na ga??? jednego drzewka, przeskoczy?a na drugie, zaczeka?a jeszcze na szacownego Inspektora i chyba t? od topora, po czym znikn??a. Chyba nie zwraca?a uwagi na to czy ten iluzjonista si? na nich patrzy czy nie, ale je?li tak... to zanim zas?oni?y j? korony ga??zi pokaza?a mu j?zyk. A co! Takie ?adne po?egnanie w jej stylu, prawda? Mo?e si? jeszcze kiedy? spotkaj?, mo?e nie... a jak b?dzie im przeznaczone, ?e ich losy si? zetkn? to tak czy inaczej nast?pi to w godzinie ko?ca jego ?ycia.
<zt>
 
     
Lily Valver

Wydz. Żniwiarzy

Rodzina: Matka, ojciec i młodsza siostra, wszyscy żywi i nudni.
Wiek: Wygląda na ok. 20 lat
Znaki szczeg?lne: oczy Shinigami
Ekwipunek: tabletki na ból gardła (jako przekąska), mapa (której i tak nie umie rozczytać)
Kosa ?mierci: Topór o dwóch ostrzach. Może go rozdzielić na dwa jednoostrzowe berdysze.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 04 Maj 2016
Posty: 153
Wysłany: 2018-03-02, 15:09   

C??, wszystko wskazywa?o, ?e faktycznie, nie ma tu nic wi?cej do roboty. Niby mogliby zosta? i zebra? pozosta?e dusze, ale skoro szef m?wi, ?e nie… Lily nie b?dzie wpycha? si? na si?? do pracy. Jej te? nie u?miecha?a si? zbytnio perspektywa nadgodzin. Lepiej teraz grzecznie przytakn?? i wr?ci? do Instytutu, bo znaj?c szefa mo?e on oznajmi? co? w stylu, ?e je?li jest taka ch?tna do pomocy to mo?e tu zosta?. Tego by panna Valver nie chcia?a, zdecydowanie. Zmierzy?a wzrokiem dziewczynk? i jej lokaja. Ta dw?jka chyba sobie poradzi, prawda? Wie?niacy raczej nie b?d? goni? ich na si?? z ch?ci? zabicia w zem?cie za spalenie wioski. A nawet je?li… To zawsze wi?cej ciekawych zlece?, prawda? No i zobaczenie ca?ego tego wydarzenia oczami lokaja mog?oby by? ca?kiem niez?? zabaw?. Mimo wszystko, tak raczej si? nie stanie. Kiepskim pomys?em b?dzie si? teraz nastawia? na takie rzeczy.
Zaczyna?o ju? ?wita?, to znaczy?o, ?e sp?dzili w wiosce ca?kiem sporo czasu. To nie by?o dla Lily problemem. Bardziej interesowa?o j?, czy pozwol? im teraz chwil? odpocz??, czy od razu wy?l? dalej do pracy, jakby misja by?a normalnym zleceniem. Instytut na pewno by?by do tego zdolny. Nawet ze swoj? somnifobi? panna Valver wola?aby mie? teraz chwil? przerwy. Wypada?oby si? przebra?, bo paradowanie po Londynie w ubraniach pachn?cych dziwaczn? zio?ow? mieszank? i dymem z po?aru by?oby co najmniej mocno podejrzane. Zw?aszcza, gdyby dosz?a do tego krew ze zlece?. Mimo wszystko, ludzie ?atwo zapami?tuj? takie widoki. Mog?aby mie? potem przez to problemy, a tego wola?aby unikn??. Chocia? jednak skoro by? tu z nimi szef, mog?y chyba mie? nadziej? na chwil? wolnego… Chocia? te kilkana?cie minut, ?eby co? zje??.
Nie przejmowa?a si? raczej lud?mi. Odwo?a?a swoj? kos? i przeci?gn??a si?, rzucaj?c im jeszcze nieco rozbawione spojrzenie. Zabawne, ?e maj? tu? pod nosem nadnaturalne zdarzenia i istoty, a mimo to nie s? w stanie tego zauwa?y?. Po s?owach Nancy przytakn??a lekko i ruszy?a za ni?, nie ogl?daj?c si? ju? za siebie.
[z/t]
 
 
     
William T. Spears

Inspektor Wydz. Zarządzania

Ekwipunek: kosa śmierci, księga zasad shinigami
Kosa ?mierci: sekator
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 19 Lip 2013
Posty: 299
Wysłany: 2018-03-02, 17:13   

- Obawiam si?, ?e d?ugo nie b?dziesz mia?a wolnego, Moron. - westchn?? tylko odpowiadaj?c na pytanie ?niwiarki.
Kiedy zerkn?? w stron? wioski, kt?r? w?a?nie opu?cili przysz?o mu zobaczy? chmur? dymu unosz?c? si? nad lasem. Ogie? musia? si? zatem szybko rozprzestrzeni?, a zar?wno drobna osada jak i otaczaj?ca j? puszcza by?y dobr? po?ywk? dla p?omieni. Je?li mieszka?cy nie opanuj? tego niebezpiecze?stwa, wyniknie zagro?enie dla dalszych wiosek, a co za tym idzie jeszcze wi?cej pracy dla shinigamich przy gromadzeniu dusz, tych kt?rzy si? spalili czy tych kt?rzy udusili si? od dymu. P?ki co si? na to nie zapowiada?o, ale mog?o tak nast?pi?.
Zielona Czarownica ruszy?a w swoj? stron?. Je?li jeszcze j? spotkaj?, okoliczno?ci ich zetkni?cia mog? nie by? ju? tak przyjazne. Inspektor nie po?wi?ca? im jednak zbytniej uwagi, poniewa? dla niego ?miertelnicy byli najbardziej interesuj?cy w momencie obowi?zkowego koszenia dusz. W pozosta?ych przypadkach stawali si? interesuj?cy tylko wtedy gdy przeszkadzali w pracy ?niwiarzom co czasem si? zdarza?o gdy nagle gin?li poszukiwani przyszli denaci b?d? jak tutaj pojawia?o si? podejrzenie udzia?u nadnaturalnych istot. Shinigami w innych sytuacjach nie mogli bra? udzia?u w ?yciu ludzi.
- Premia jeszcze d?ugo cie nie zobaczy. - odpowiedzia? na sugesti? Nancy, po czym podobnie jak ona i Valver, gdy tylko znalaz? si? na ga??zi jednego z drzew znikn??.
Przed nim jeszcze do?? pracy, bezcelowe jest dalsze zwlekanie, a pozosta?? cz??? zbior?w dusz ma ju? kto dokona?.
<zt>
_________________
 
     
Nicholas Leevis

Iluzjonista

Wiek: 23 lata
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Sty 2018
Posty: 35
Wysłany: 2018-03-02, 21:33   
   Multikonta: Rebecca Montgomery


Kiwn?? zaledwie g?owa na s?owa Zielonej Czarownicy. Chocia? ten tytu? z pewno?ci? ju? do niej nie pasowa?. Okaza?a si? tylko zdoln? dziewczynk?, dzieckiem ,kt?rego umiej?tno?ci zosta?y wykorzystane przez chciwych doros?ych. Nie by?o tutaj ?adnej magii, a nawet je?li... to dla os?b zupe?nie niezorientowanych. Dla wielu widz?w podziwiaj?cych jego sztuczki, te proste triki r?wnie? by?y czarami, a przecie? wystarczy?o do tego tylko troch? umiej?tno?ci, tylko troch? wprawy i oczywi?cie uroku osobistego, kt?ry w zawodzie iluzjonisty by? bardzo potrzebny, a czasem wr?cz pe?ni? r?wnie wa?n? rol? co i opanowanie pewnych zdolno?ci.
Przez chwile wpatrywa? si? w t? odchodz?c? dw?jk?, aczkolwiek nie by?y to znane mu osoby i r?wnie? w?tpi? aby przysz?o mu jeszcze spotka? ich na swej drodze. Po ca?ej tej przygodzie, drogi podr??nik?w przyby?ych do tajemniczej wioski rozchodzi?y si?. Nie wi?za?y ich ?adne bli?sze relacje, w zasadzie byli dla siebie obcy, wi?c ka?dy udawa? si? w swoj? stron?. Niebieska dziewczyna z cyrku najwyra?niej dosz?a ju? do siebie, a po objawach kl?twy nie zosta? ?aden ?lad. Mia?a szcz??cie. Iluzjonista kiwn?? jej tylko d?oni?, a gdy us?ysza? g?osy dw?jki, kt?ra wcze?niej si? od??czy?a, zd??y? tylko uchwyci? wzrokiem jak znikaj? za ga??ziami drzew. Razem z Lily, kt?ra r?wnie? ocala?a przed kl?tw?. Druga z ha?a?liwych dziewczyn pokaza?a mu nawet j?zyk, na co jednak nie zd??y? zareagowa?, zaledwie unosz?c brwi w zdziwieniu ku g?rze. I ju? ich nie by?o. Nicholas nie rozumia? co prawda za bardzo, w jakim kierunku to wyruszyli i jak? tak naprawd? rol? mieli tutaj do wype?nienia, jednak nie m?g? zaprzeczy?, ?e by?o to bardzo specyficzne towarzystwo.
Sam za? zatkn?? d?onie do kieszeni i zacz?? si? kierowa? w d?? ?cie?ki, w kierunku jednej z wiosek. Nie ?pieszy?o mu si?, aczkolwiek wola?by si? teraz gdzie? przebra?, umy?, przespa?... tym bardziej ucieszy? si?, gdy nieopodal dojrza? przeje?d?aj?cy w?z, zmierzaj?cy prawdopodobnie w stron? obrze?y miasta, jak wywnioskowa? z kierunku jazdy. Pomacha? w stron? wo?nicy, podbieg? bli?ej i zagada? jegomo?cia, kt?ry te? by? ciekawy co to si? dzieje za lasem, ?e tak? chmur? dymu stamt?d wida?. Iluzjonista obieca?, ?e mu wyja?ni jak tylko pozwoli si? mu zabra? razem z nim. Oczywi?cie, wszystkiego opowiada? nie zamierza?, lecz zyska? dzi?ki temu transport i nie musia? nadwyr??a? n?g.
<zt>
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 11