Witajcie w Anglii pod koniec XIX wieku, we wspaniałej choć zarazem mrocznej i zagadkowej epoce wiktoriańskiej. Mnożą się tajemnicze przestępstwa nad którymi Scotland Yard załamuje bezradnie ręce. Londyn staje się polem kryminalnych rozgrywek i zbrodni mrożących krew w żyłach. Zaniepokojona Królowa Wiktoria uruchamia wszystkie swoje siły do tego by zwalczyć rosnącą przestępczość. Ten mroczny świat zamieszkują wspólnie z ludźmi: demony, które wykorzystując słabość człowieka zawierają kontrakty w zamian za dusze śmiertelników; anioły pragnące oczyścić plugawą ludzkość z grzechów; shinigami zaprowadzające porządek pośród problematycznych dusz, a także piekielnie zwierzęta o nieprzewidywalnej naturze. To wszystko dzieje się już poza wiedzą i poza wzrokiem zwykłych ludzi, jednak ma na ich życie ogromny wpływ. Przetrwanie w tym świecie jest prawdziwym wyzwaniem, które może okazać się przygodą na śmierć i życie.
► Login = imię i nazwisko postaci bądź tylko imię (jeśli nie ma nazwiska).
► Uczestników eventu Sekta zapraszamy tutaj! Wciąż można się zapisywać!



POSZUKIWANIA
► Albert poszukuje przyrodniej siostry.
► Czarny Szermierz, Afuro Aphrodi Terumi i Zeno Hen poszukują różnych relacji.
► Wasil poszukuje ochotnika do sesji.
► Mark poszukuje przyjaznej duszyczki.

Listopad 1889r.
Deszcz, pochmurne niebo i porywiste wiatry będą towarzyszyć nam niemal codziennie. Temperatura będzie wynosić maksymalnie 7'C w dzień, w nocy zaś 2'C.

Poprzedni temat «» Następny temat
Strumyk
Autor Wiadomość
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 14:34   

Czarnooka spa?a przez d?u?sz? chwil? jednak kiedy si? obudzi?a, ujrza?a buduj?cego towarzysza. U?miechn??a si? delikatnie, lecz nie podnosi?a si? z ziemi, by nie pokaza? mu, ?e ju? nie ?pi. By?a pod du?ym wra?eniem, jeszcze nigdy nikt nie po?wi?ci? si? dla niej tak bardzo. Jednak czu?a, ?e nie sko?czy si? to dobrze i jak si? okaza?o, mia?a ca?kowit? racj?. Blond w?osy ch?opak wpad? do wody, niefortunnie uderzaj?c si? o kamienie. Dziewczynka pokiwa?a g?ow?, po czym podnios?a si? z ziemi. Podesz?a do wody i kucn??a przy niej.
- Z kim ja ?yje hmm ?
Szepn??a do siebie, po czym z?apa?a ch?opaka za r?k? i wyci?gn??a go na zewn?trz. ?ci?gn??a swoj? marynark?, pod kt?r? na szcz??cie mia?a bia?? koszul?, po czym przykry?a ch?opca. Nie chcia?a, aby ten si? pochorowa?. Usiad?a cicho ko?o niego, przygl?daj?c si? niebu.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-24, 15:06   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Le?a? tak kolejne par? minut, nie rusza? si?. Nic, cisza. W sumie podobnie jak tamtym razem jak zemdla?, ale teraz trwa?o to o wiele d?u?ej, mo?e za d?ugo. Z g?owy s?czy?a si? krew, woda ponios?a jeszcze pozosta?? ciecz dalej. Wiatr wia?, s?o?ce ?wieci?o, a bia?e ob?oki przelatywa?y nad nimi jakby podr??owa?y gdzie? daleko. Bez zm?czenia, bez skutku. Tak jak oni, mo?e dostali szanse na normalne ?ycie, w?a?nie tu, w?a?nie teraz, razem. Wielu rzeczy na tym ?wiecie by?o niewiadomych, ale na pierwszy rzut oka wida? ?e bardzo siebie lubili, a mo?e to co? wi?cej? C??, mija?y kolejne minuty, nadal nic, p?? godziny, godzina, ci?gle ta sama cisza. Jak przy samotno?ci tylko, ?e obok ci?gle kto? le?a?. Ch?opak zrobi? si? zimny i blady do bia?o?ci. Ten lekki wiatr g?aska? ch?opaka po w?osach jak swoje w?asne dziecko, ptaki dzieci nieba. Czy?by wszystko mia?o si? zmieni?? Krew, ciemno brunatna nadal jak szafir sp?ywa?a po kamieniach na brzegu. By? got?w po?wi?ci? by da? jej co? czego sam nie mia?, dom...rodzin?...rado??. Bez wzgl?du na cen?...
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 15:57   

Czarnooka siedzia?a ci?gle w ciszy, obserwuj?c niebo. Wiedzia?a, ?e nic nie mo?e teraz zrobi?, ba?a si? jednak, ?e demony wyczuj? jego krew, dlatego postanowi?a zrobi? co?, czego nikt nigdy nie zrobi? dla niej. Wyci?gn??a scyzoryk, po czym rozci??a d?o?. Zamoczy?a r??e w swojej krwi i wrzuci?a j? do wody, by ta ponios?a j? jak najdalej. Schowa?a ch?opca za kamieniami, a sama usiad?a przy wodzie. By?a w stanie odda? w?asne ?ycie w zamian za niego. Ona i tak nie mia?a nic do stracenia, by?a zwyk?? dziewczynk? bez domu, bez jedzenia i bez wolno?ci. Dziewczynk? zmuszon? do walki o swoje w?asne ?ycie, powinna teraz uciec i zostawi? go ca?kowicie samego, lecz nie potrafi?a.
- Zeno... Je?li b?dzie trzeba, dla ciebie oddam w?asne ?ycie.
Powiedzia?a cicho, patrz?c na niebo. Po?o?y?a si? na ziemi, rozmy?laj?c o tym wszystkim. Mimo to mia?a nadziej?, ?e ?aden demon nie wyczuje ich krwi dzi?ki temu, ?e zosta?a zmieszana krew jej i jego.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-24, 16:14   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Czuj?c zapach krwi poma?u otworzy? oczy. Mo?liwe, ?e dziewczyna mia?a k?opoty, co jak sta?a jej si? krzywda? Nigdy by sobie tego nie wybaczy?, musia? wsta?. S?ycha? by?o jak si? d?awi walcz?c o ka?dy kolejny oddech. Nie by?o z nim dobrze, potrzebowa? j?j, cieszy? si? na jej s?owa. Ale rzeczywi?cie dobrze by by?o aby nikt tu nie przyszed?. Pisn?? do Mayu w nadziej?, ?e podejdzie. Sam nie wiedzia? do ko?ca co si? dzieje, nie by? na tyle m?dry aby sobie pom?c. Podszed? do niej padaj?c ledwo przytomnie. Z ka?d? minut? coraz bardziej si? dusi?, co mu po po?wi?ceniu dziewczyny skoro sam niebawem umrze? Je?eli ju? mu nikt nie pomo?e to chce by? przy dziewczynie, razem to zaczeli i razem to sko?cz?. Ba? si?, jak nigdy do tond. Opar? si? resztkami si? o jej plecy obejmuj?c j? w ok?? szyi. S?ycha? by?o ci??ki i szybki oddech przez buzie. Cierpia?, serce wali?o i dziewczyna na pewno to czu?a. Popatrzy? na dom, ich gniazdo. By?o takie pi?kne, u?miechn?? si? a w oczach stane?y ?zy. Pomimo b?lu by? przy niej taki szcz??liwy, patrzy? tak a? potem spojrza? na ni? pytaj?co. Mo?e nie podoba? jej si?, dlatego nic nie robi?a. I jeszcze si? skaleczy?a, zmartwi? si?. Pomimo tego nim jeszcze oddech zwalnia? jak serce wypuszcza?. "Zeno? dobry, w cieniu pani. Zeno?... Ze... " G?owa poma?u opad?a...
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 16:23   

Dziewczyna u?miechn??a si? delikatnie. Nie mia?a zamiaru go traci?, dlatego wiedzia?a, co ma zrobi?. Wsta?a z ziemi i spojrza?a na niebo. Zagwizda?a g?o?no i ju? po chwili byli przy niej cz?onkowie cyrku. Mieli tam bardzo dobrych medyk?w, dlatego wiedzia?a, ?e go nie straci. Kucn??a przy nim i pog?aska?a go po g?owie.
- Zaraz b?dziesz czu? si? lepiej.
Powiedzia?a spokojnie i odesz?a pozwalaj?c cyrkowcom zaj?? si? jej towarzyszem. Ona sama wiele razy by?a powa?nie zraniona, wiele razy by?a ju? cz??ciowo po drugiej stronie, a jednak ci dawali zawsze rad?. Dziewczyna kucn??a w wodzie, po czym spojrza?a na niebo. Wiedzia?a, ?e ten nie ma po co jeszcze szykowa? si? na ?mier?, przy niej po?yje bardzo d?ugo. Dzi?ki nim wszystkim dalej dawa?a rad?, wi?c nie mia?a zamiaru pozwoli?, by kt?ry? z nich umar?. Mieli by? z ni? do dnia jej ?mierci, do jej ostatniego oddechu. Mieli j? broni? i tak te? si? dzia?o i dzieje. Zawsze jest kto? w pobli?u, by jej pom?c.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-24, 16:37   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ch?opiec niebawem si? obudzi?, ale to co zobaczy?. By?o tyle ludzi i to jeszcze ci podobni co wtedy ich zaatakowali. Wrzasn?? niemi?osiernie odsuwaj?c si?. Dotkn?? g?owy, ale o dziwo krwi nie by?o. Co tu si? dzia?o? Na pewno co? czego znowu nie dawa? rady poj??. Zadr?a?, nakry? si? bluz? przera?ony, zobaczy? dalej dziewczyn?, ledwo widzia? na oczy, ale nie m?g? tak zosta?. Ba? si?, ?e go zostawi, albo znowu zrobi? dla niej krzywd?. Wsta? dysz?c i krok po kroku jako? do niej doszed?. Pad? na kolana przed ni?. Niech mu wybaczy, ju? nie za?nie. Chce by? blisko ju? zawsze. Pow?cha? j? czekaj?c na jej reakcje, tak ?adnie prosi? i przeprasza?. Na pewno b?dzie teraz na niego z?a, narazi? siebie i j?. By?o mu g?upio, my?la? ?e jest w stanie da? jej dom i rodzin?, ale to chyba graniczy z cudem.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-24, 23:21   

Blond w?osa jedynie za?mia?a si? rado?nie, obdarowuj?c ch?opaka czu?ym spojrzeniem. Nie by?a na niego w?ciek?a, nie potrafi?a. By?a dumna z niego, z tego, jak si? dla niej po?wi?ca. Przytuli?a go mocno, przewracaj?c si? wraz z nim na ziemie. Za?mia?a si? cicho, po czym usiad?a. Spojrza?a ze spokojem na niebo, po czym przytuli?a mocno ch?opaka.
- Arigato...
Szepn??a mu na ucho, tul?c go mocno. Po jej policzkach zacz??y sp?ywa? ?zy. Tak bardzo si? o niego ba?a. Nie chcia?a go straci?. Za bardzo jej na nim zale?a?o. Mo?e i nie mogli ze sob? normalnie rozmawia?, ale wa?ne, ?e byli razem, wsz?dzie i zawsze, niewa?ne co si? dzia?o, wa?ne, ?e byli razem. Czarnooka zacz??a ko?ysa? si? delikatnie, cicho nuc?c pod nosem melodi?. Blond w?osa zamkn??a po chwili oczy, a po jej policzkach powoli sp?ywa?a krew. Czu?a, ?e robi si? jej s?abo, jej cia?o lekko zblad?o, a dziewczynka straci?a przytomno??.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-25, 09:36   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ch?opak popatrzy? na dziewczyn?, jej zachowanie tak bardzo go uradowa?o. Kiedy zemdla?a, odda? j? medykom. W ko?cu i jej pomog?, na wszelki wypadek by? obok. A kiedy wszystko by?o ju? w porz?dku od?o?y? dziewczyn? do ich domku. By?a troch? nieprzytomna, ale to podobno tylko zm?czenie. Zawsze b?dzie wierzy?, ?e dla niego si? obudzi. Dla ich domku, przysz?o?ci, bezpiecze?stwa zrobi przecie? wszystko, bez wyj?tku. Wzi?? j? po chwili na swoje kolana czekaj?c w ciszy. W domku by?o ciep?o, tu w sumie rzadko kiedy mo?na by?o poczu? ch??d. Miejsce by?o przecie? niedaleko lasu, a drzewa zatrzymywa?y wi?kszo?? wiatru, teraz to i ?ciany domku ich chroni?y. Chyba lepiej ju? by? nie mog?o, sam by? zm?czony, ziewn??. Wszystko mu si? w niej podoba?o, a kiedy spa?a jej wygl?d uspakaja? wszystkich dooko?a. Bardzo wyj?tkowa osoba mu si? trafi?a, by? tylko zwierzaczkiem, ale dzi?ki niej rozumia? coraz wi?cej. Nigdy nie b?dzie zas?ugiwa? na mieni? cz?owieka, ale b?dzie si? stara? by by?a w?a?nie taka szcz??liwa coraz cz??ciej. Teraz ju? wiedzia? czemu ludzie na ulicy tulili si? do siebie i m?wili te jedne s?owo, a potem stawali si? jednym. Jak dwie po?owy jab?ka, pog?aska? j?. Cz?sto si? ba?, ale jego strach by? czym? naturalnym, ba? si? o ni?. Teraz kiedy mia? j? blisko wiedzia?, ?e nie ma czego si? ba?. Nawet ?mier? nie by?a straszna. Wiatr rozwia? zapach krwi i by?o ju? wszystko w porz?dku. Co wi?cej, chyba dogada? si? z jej rodzin?. No... podzi?kowa? im. Razem zrobili ognisko, Zeno zapolowa?. A w powietrzu wieczorem unosi? si? pi?kny zapach pieczonego mi?sa. Kiedy ju? zostali sami nakry? j? bluzk? kt?r? wcze?niej sam by? nakryty. U?miech z jego twarzy wcale nie znika?. Po?o?y? si? obok, kiedy by? pewny ?e dziewczyna nie zmarznie to zamkn?? oczy odpoczywaj?c. Zasn?? k?ad?c g?ow? na jej klatk? piersiow?, by? nadal czujny na wszelki wypadek, jakby dziewczyna si? ?le poczu?a albo jakby co? im zagrozi?o. Czasami si? poruszy? budz?c si?, ale od razu po otarciu si? o swoj? jedyn? mi?o?? prawie natychmiast zasypia?. Mo?e miewa? koszmary? Czy zwierz?ta maj? sny? C??, przy dobrych wiatrach i lekkiej pomocy dziewczyny mo?e nauczy si? m?wi? i wtedy na b?dzie m?g? jej odpowiedzie? na wiele pyta? i sam b?dzie m?g? o wiele zapyta?. Cicho mrucza?, co? tam m?wi? po swojemu. Pada?y r??ne s?owa, ale jedno pada?o chyba najcz??ciej. "Blisko", rzadziej jeszcze par? "Zawsze, kocham, dom, rodzina, ogie?, sam..." By?y one bardzo mieszane.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-25, 13:04   

Blond w?osa otworzy?a delikatnie oczy i spojrza?a na ch?opaka, jednak jej oczy tym razem by?y inne. Nie by?y czarne tylko mia?y sw?j pi?kny niebieski odcie?. Dziewczyna pog?aska?a lekko m?odszego, drug? r?k? trzymaj?c si? za g?ow?, kt?ra j? bola?a jednak pow?d tego, by? nieznany. By?a wdzi?czna towarzyszowi i cyrkowcom, ?e jej pomogli, gdyby nie oni prawdopodobnie ju? dawno by?aby ofiar? demon?w. Jednak najbardziej zdziwi? dziewczyn? fakt, ?e widzi normalnie wszystkie kolory. Po jej policzkach zacz??y sp?ywa? ?zy, by?a bardzo tym zdziwiona. Co prawda, nie wiedzia?a na jak d?ugo je widzi, jednak wiedzia?a, ?e dobrze ten czas wykorzysta. Nie mia?a zamiaru ani troch? go zmarnowa?, przecie? dzi?ki temu mogli zrobi? tak du?o rzeczy. Wierzy?a, ?e to dzi?ki im wszystkim, ?e to dzi?ki im mi?o?ci i ciep?a jej oczy wr?ci?y do normalnego kolor, mo?na powiedzie?, ?e jej ?zy nie by?y ju? ?zami smutku tylko szcz??cia.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-01-25, 15:35   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Blondyn lekko si? u?miechn??, w ko?cu kiedy przespa? ca?? noc otworzy? oczy. Poranne promienie s?o?ca wita?y ich zach?caj?c do spaceru. M?odzieniec ziewn?? przecieraj?c oczy, usiad?. Wtedy zauwa?y? zmian? dziewczyny, ten kolor oczu. Jaki pi?kny niebieski, b??kitne jak niebo. Zapiszcza? zadowolony, wtedy poczu? burczenie w brzuchu, ale z niego g?odny nastolatek. Za?mia? si? burcz?c i na?laduj?c swoje wewn?trzne odg?osy. To by?o na prawd? zabawne, przynajmniej dla niego. Wsta? wyci?gaj?c si?, ?wie?e powietrze, na nim si? spa?o najlepiej. Pobieg? energicznie nad wod?, wzi?? w d?onie troch? cieczy i przyni?s? dziewczynie. Wszystko by?o okey, z r?k zrobi? miseczk? i nie wyla?a si? ani kropla. Je?eli b?dzie g?odna to poda jej jeszcze ciep?ego mi?sa z wczorajszego ogniska. Sam zje co? innego to nie problem, na pewno nic nie we?mie do ust p?ki ona nie zje.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Mayu Chirio
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-09, 14:47   

Niebieskooka u?miechn??a si? delikatnie i pog?aska?a go po g?owie. Wzi??a troch? wody i napi?a si? jej delikatnie. Czu?a spok?j, po raz pierwszy a? taki. Usiad?a przy wodzie, wk?adaj?c delikatnie do niej nogi. Spojrza?a w swoje odbicie, znajduj?ce si? na wodzie, a jej oczy z powrotem przybra?y czarny kolor. Mo?e to i lepiej ? Mog?a przecie? dzi?ki temu pozostawa? tajemnicza. Nikt nie wiedzia? wtedy, kim dok?adnie jest, co czuj? i o czym my?li. Jej oczy nigdy prawie nic nie zdradza?y.
- „If you write a wish upon a paper and you place It into a glass bottle And it’s washed away by the ocean then someday There’s a chance that it may just come true”
Zanuci?a cicho, wpatruj?c si? w wod?. Lubi?a i potrafi?a ?piewa?. Co prawda rzadko co ?piewa?a, ale teraz wiedzia?a, ?e mo?e, bo nie jest sama.
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-02-09, 15:26   
   Multikonta: Czarny Szermierz


M?odzieniec patrzy? na t? ca?? sytuacje, mo?e dziewczyna chc? zosta? sama? Dobrze, ?e ptak nie by? jakim? tam zadufanym my?licielem. Chcia? by? blisko, bez wzgl?du czy dziewczyna teraz tego chcia?a czy nie. Prosto my?la?a tak jak chodzi?, usiad? zza Mayu. By? chwil? cicho, ale po chwili dostrzeg? odbicie w wodzie. Z pocz?tku by?o tylko jedno, ale za moment zobaczy? te? i siebie. Popatrzy? zdziwiony na wod? i dotkn?? j? palcem, rozesz?y si? malutkie fale. Jaki? czas tak si? bawi?, a? przyjrza? si? bardziej odbiciu. U?wiadomi? sobie jak wa?ne jest mie? kogo? bliskiego, oczy dziewczyny wr?ci?y do mrocznych barw, lecz dla niego zawsze b?dzie t? jedyn?. Zeno wtuli? si? w ramie dziewczyny i patrzy? nadal na odbicie, wygl?dali razem tak pi?knie, byli tacy szcz??liwi. Wszystko mog?o si? ci?gn?? w niesko?czono?? gdyby nie dziwny ha?as. Jakby wystrza?, gdzie? daleko. Ch?opak si? wyprostowa? nas?uchuj?c i sztywniej?c w miejscu, jego czujny wzrok szybko przeczesa? teren, ale nikogo nie dostrzeg?. My?liwi? C??, ptak mia? prawo si? wystraszy?, przecie? to nadal dusza zwierz?cia. Musia? zobaczy? co dok?adnie s?ysza?, pobieg? przed siebie rozgl?daj?c si?.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Luka


Rodzina: Brak
Wiek: Wygląda na jakieś 19 lat, może mniej
Znaki szczeg?lne: Albinizm i złote oczy
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 07 Lut 2018
Posty: 11
Wysłany: 2018-03-15, 21:46   
   Multikonta: Freya


Kto wie co w og?le go tu przywia?o. Jakim? mi?o?nikiem przyrody nie by?, jednak aktualnie maszerowa? wzd?u? strumienia i szuka? jakiego? mostka, k?adki czy czego? innego ?eby przej?? na drug? stron?. ?ab? nie by?, ?eby skaka? po kamieniach i prawdopodobnie zaliczy? gleb?, a spacery przez wod? i w?dr?wki w przemoczonych butach te? raczej w jego stylu nie by?y. ?eby si? przemieni? i przelecie? nad strumieniem, ju? musia?by by? ca?kowitym debilem. A nim nie by?, mimo ?e mia? troch? nier?wno pod sufitem. Gdy w ko?cu zauwa?y? jakie?... mo?e kilkana?cie metr?w przed sob?, co? co chyba by?o jakim? pseudo mostem, a? westchn?? i schowa? r?ce do kieszeni spodni, kt?re wisia?y mu na biodrach i chyba tylko przez ciasno zapi?ty pasek, trzyma?y si? na swoim miejscu. W pewnym momencie co? hukn??o mu gdzie? za plecami. Strza? czy co?. Daleko, albo dalej ni? daleko, ale odruchowo si? odwr?ci?. W sumie nawet nie mia? powodu, ?eby sprawdza? co si? tam dzieje - nie do??, ?e daleko, ludzie raczej nie ganiaj? po lesie i nie strzelaj? do siebie nawzajem. A strzelanie do zwierz?t, drzew czy do czego jeszcze ludzie strzelaj?, jest raczej nudne. Dopiero gdy zn?w zainteresowa? si? mostem, zorientowa? si?, ?e w okolicy jest lub by?a jaka? inna istota, kt?ra r?wnie? nie jest cz?owiekiem.
 
 
     
Zeno Hen


Rodzina: Śnieżna lisica
Wiek: 15
Znaki szczeg?lne: W opasce wpleciony jest wisiorek z złotym medalionem, a na nim herb skorpiona.
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 73
Skąd: Zza horyzontem
Wysłany: 2018-03-15, 23:45   
   Multikonta: Czarny Szermierz


Ch?opiec pobieg? przed siebie, szybko odnalaz? niedaleko stoj?cego anio?a. Oczywi?cie wygl?da? jak cz?owiek, ale co? mia? w oczach. Ptak za du?o razy mia? z takimi do czynienia by znowu da? si? nabra?. Zachowa? bezpieczn? odleg?o??, chyba si? lekko zgubi? bo nikogo wi?cej nie zauwa?y?. Troch? si? zmartwi?, zgubi? dziewczyne kt?ra by?a jego jedyn? rodzin?. Czyli znowu zosta? sam, on te? sta? sobie jako uprzejmy ch?opiec. Nic nie m?wi?, zachowa? wszystko dla swojego serca. Nie planowa? si? ujawnia? kim jest na prawd?. Mo?e ten nadnaturalny zaraz sobie p?jdzie. Czy?by to on strzela?? Zeno by? got?w na wszystko, id?c tu ju? zaplanowa? ewentualny plan ucieczki.
_________________
Wczoraj to historia, jutro tajemnica,
dziś dar losu, a dary są po to aby się nimi cieszyć.

 
     
Luka


Rodzina: Brak
Wiek: Wygląda na jakieś 19 lat, może mniej
Znaki szczeg?lne: Albinizm i złote oczy
Poziom ?ycia: 100%
Dołączył: 07 Lut 2018
Posty: 11
Wysłany: 2018-03-16, 21:10   
   Multikonta: Freya


Istotka, kt?r? anio? wyczu?, w ko?cu si? pojawi?a. Jaki? blond w?osy demoniczny zwierzak bieg? w jego kierunku, jednak najwidoczniej zatrzyma? si?, gdy tylko go zobaczy?. Czy?by si? zorientowa?, ?e Luka to r?wnie? nadnaturalny? Ta blondyna podej?? nie zamierza?a, wi?c anio? skorzysta? z tej chwili, by przyjrze? si? ch?opcu. Prawdopodobnie by? m?odszy i jak na zwierz?, ca?kiem nie?le si? ubiera?. Ba, Luka wygl?da? przy nim jak worek ziemniak?w. Worek ca?kiem ?adnych ziemniak?w - za brzydkiego si? nie uwa?a? i brudny te? nie by?, ale ubrania mia? za du?e i pogniecione, jakby wygrzeba? je jakiemu? przypadkowemu psu z gard?a. W ko?cu przymkn?? oczy i wyda? z siebie jakie? rozbawione parskni?cie, a po chwili zakry? sobie d?oni? usta, jakby z op??nieniem pr?bowa? st?umi? d?wi?k. Blondyn wpatrywa? si? w niego, jakby anio? mia? zaraz do niego doskoczy? i odr?ba? mu ?eb siekier?. A nie mia? gdzie takiej siekiery schowa?, a pistoletu te? raczej w spodniach nie chowa?, ?eby strzela?.
-Nie zjem Ci?- mrukn?? w ko?cu, krzy?uj?c ramiona na klatce piersiowej. Za cz?sto si? nie zdarza?o, ?e demoniczne zwierz?ta rozumia?y co si? do nich m?wi, ale pr?bowa? zawsze mo?na. Jakby zrobi? cho? krok w jego stron?, pewnie by uciek? i tyle by z tego by?o.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Fairy Tail Path Magician



Bleach OtherWorld

Dragon Ball New Generation Reborn



Vampire Knight


Król Lew















Image and video hosting by TinyPic

Rainbow RPG



















Vampire Diaries





SnM: Naruto PBF





www.zmiennoksztaltni.wxv.pl











Eclipse



over-undertale





Northland Highschool

AbsitOmen


On-anime.pl



Projekt K7 M&A | http://k7.ubf.pl


Styl i grafika zedytowane przez Ciela Phantomhive. Uprasza się o nie kopiowanie.
Kuroshitsuji. Yana Toboso.
Strona wygenerowana w 1,46 sekundy. Zapytań do SQL: 11